Kinga zarzuciła swojemu koledze, że przyczynia się on do zatruwania środowiska. Co na to Kraśko? Wypomniał koleżance, że pomimo tego, iż mieszka bardzo blisko swojej pracy to i tak przyjeżdża do niej samochodem.
Nie przyczyniaj się do wzrostu zanieczyszczenia powietrza, hodowla przemysłowa mięsa, z takiej jesz właśnie prawdopodobnie mięso - powiedziała Kinga komentując posiłek kolegi.Ile masz do domu? 500 metrów? - zapytał Kraśko.
Gdy usłyszał, że koleżanka chodzi na piechotę, dodał, czy w takim razie jej samochód stoi pod studiem od tygodnia.
Na tym oboje zakończyli tę dyskusję i dalej prowadzili program jak gdyby nic się nie stało. :)