Norbi wspomina koncert dla siedmiu osób. Skomentował kpiny. "Ten moment był niezbyt przyjemny"
Norbi wrócił wspomnieniami do jednego z najbardziej pamiętnych momentów swojej kariery. W rozmowie z Pudelkiem opowiedział o koncercie sprzed lat, który odbył się w małej miejscowości. Przed sceną bawiło się zaledwie siedem osób. – Ten moment był niezbyt przyjemny – wspominał.
Tego koncertu internet chyba nigdy mu nie zapomni. W czerwcu 2022 roku Norbi został zaproszony na święto gminy Alwernia — lokalną imprezę plenerową w Małopolsce. Artysta prowadził część wydarzenia, a także zagrał kilka swoich utworów, m.in. "Rozkołysz się". Pod sceną znalazło się zaledwie siedem osób, w tym troje dzieci. Nagranie z tego momentu trafiło do sieci i szybko stało się viralem, a memom wręcz nie było końca.
Norbi o występie, który stał się hitem internetu
W rozmowie z Pudelkiem Norbi wrócił do — jak sam to nazwał — słabej dla PR-u sprawy. Przypomniał, że w tamtym momencie, zamiast jednak obrazić się na rzeczywistość, zrobił to, co robi od lat: wyszedł na scenę i zagrał pełny koncert, jakby pod sceną stał stadion.
Słuchaj, jest kontrakt. Czy jest siedem, czy jedna, gramy – powiedział w wywiadzie.
Norbi punktuje gwiazdorskie zachowania
Przy okazji Norbi opowiedział historię znanego rapera, który tego samego dnia odmówił wyjścia na scenę podczas juwenaliów, mimo że czekało na niego 10 tysięcy osób.
I nagle kij się odwrócił. Patrzcie, Norbi zagrał dla siedmiu, a tamten nie wyszedł dla dziesięciu tysięcy – mówił.
Artysta wielokrotnie wspominał, że uważa się za artystę estradowego i stara wywiązywać z podpisanych kontraktów niezależnie od warunków.
Jestem absolwentką Zarządzania Kulturą i Mediami na Uniwersytecie Jagiellońskim. Karierę w dziennikarstwie rozpoczęłam w 2021 roku, od tamtej pory współpracując z serwisami muzycznymi oraz lifestyle’owymi. Dzięki temu mogę łączyć pasję do popkultury z życiem zawodowym. W wolnym czasie chodzę po górach i słucham Taylor Swift.