Nie żyje znana influencrka. Zastrzelił ją były mąż
Znana influencerka i miłośniczka fitnessu, Gloria Zamorra oraz jej partner biznesowy Hector Garduno zostali zastrzeleni przed restauracją w południowej Kalifornii. Zabójcą okazał się mąż kobiety, z którym pozostawała w separacji. Fani Glorii nie mogą uwierzyć w to tragiczne wydarzenie.
Rodzina Glorii Zamorry poinformowała NBC Los Angeles o dramatycznych wydarzeniach, które rozegrały się 24 czerwca. Według ich relacji influencerka wraz ze swoim partnerem biznesowym spotkali się, by przedyskutować nowy projekt. W trakcie rozmowy na parkingu restauracji doszło jednak do brutalnego ataku, który przerwał ich spotkanie. Kobieta nie przeżyła.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Nie żyje Gloria Zamorra. Zamordował ją mąż
Wszystko rozegrało się przed jedną z restauracji w Fontanie, gdzie Gloria Zamorra i jej biznesowy partner omawiali nowe projekty. Mąż kobiety, Thomas Alberto Tamayo Lizarraga, zaskoczył ich na parkingu, gdy nagle wyciągnął broń i zaczął strzelać.
Mężczyzna został zastrzelony przez zastępcę szeryfa, po tym, jak ten oddał strzał ostrzegawczy, a Lizarraga nie zareagował.
Fani kobiety pod jej zdjęciami w social mediach składają kondolencje rodzinie i wyrażają swój żal z powodu śmierci Glorii.
- Spoczywaj w pokoju, wspaniała.
- Nie zasłużyłaś na to.
- To takie smutne - piszą.
Córka influencerki zabrała głos po śmierci matki
W sieci można znaleźć wpis córki zamordowanej influencerki. Kobieta założyła zbiórkę pieniędzy na rzecz dzieci, które osierociła Gloria Zamorra.
Moja mama została zamordowana przez mojego ojczyma Tomasa w akcie niewyobrażalnej przemocy. Pozostawiła po sobie siedmioro pięknych dzieci w wieku od 8 do 24 lat, które teraz stoją w obliczu przyszłości bez ciepła, przewodnictwa i bezwarunkowej miłości naszej matki. Moja mama była kimś więcej niż tylko matką – była światłem w swojej społeczności - napisała Jazlynne Zamora.
We wpisie Jazlynne przypomniała, jak bardzo jej mama inspirowała kobiety na całym świecie. Jej motto brzmiało: "Kobiety mogą zrobić wszystko, na co się zdecydują".