Nie żyje Kacper Zabrzycki. Śmierć 18-letniego piłkarza wstrząsnęła światem sportu
Śmierć jednego człowieka narusza równowagę całej rodziny. Strata bliskiego ma ogromny wpływ na zmiany w zachowaniu członków rodziny. Często ich jednoczy. Mówienie o cierpieniu ułatwia im zachowanie poczucia ciągłości życia rodzinnego. Najbardziej poruszające jest, kiedy odchodzi człowiek młody. Śmierć jest niespodziewana. Narusza spokój, wywołuje mnóstwo niespodziewanych reakcji, uczuć. Najbliżsi nie są w stanie się pogodzić ze stratą, nie radzą sobie...
Ze stratą syna będą musieli zmierzyć się także rodzice młodego piłkarza. Wiadomość o śmierci 18-latka pojawiła się w sieci.
Nie żyje Kacper Zabrzycki
Kacper Zabrzycki był 18-letnim piłkarzem klubu Kamienna Brody. Zmarł nagle, nikt nie spodziewał się jego śmierci. Smutna wiadomość pojawiła się w mediach społecznościowych klubu piłkarskiego, w którym grał młody sportowiec.
Pod klubowym wpisem pojawiło się wiele komentarzy. Przyjaciele żegnają młodego sportowca. Są też wpisy rywali z boiska, którzy są wstrząśnięci jego śmiercią.
- Pożegnajmy go tak jak przystało - na stadionie.
- Rodzinie, Klubowi oraz wszystkim bliskim składamy szczere wyrazy współczucia z powodu śmierci Kacpra Zabrzyckiego.
- Ogromne wyrazy współczucia.
- Moje szczere wyrazy współczucia dla rodziny, przyjaciół, znajomych i całej drużyny Kamienna Brody.
- Wielki żal. Odszedł świetny młody człowiek.
- Coś okropnego śmierć przyszła zdecydowanie za wcześnie ogromna boleść.
- Szkoda chłopaka, miał życie przed sobą.Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny, głównie rodziców....
Trener klubu Tomasz Wójtowicz przyznał w rozmowie z echodnia.eu, że trudno mu pogodzić się z tragedią.
Kacper zmarł w nocy z soboty 21 na niedzielę 22 sierpnia. Nie podano przyczyny jego śmierci.