Szukaj

Sylwia Grzeszczak wspomina występ z Krzysztofem Krawczykiem. Uratował ją na scenie: „Pomyliłam się już na początku”

Krzysztof Krawczyk, Sylwia Grzeszczak

Krzysztof Krawczyk, Sylwia Grzeszczak

Sylwia Grzeszczak była jedną z gwiazd, których talent odkrył Krzysztof Krawczyk. Po latach wspomina ich pierwsze spotkanie. Poruszające słowa piosenkarki.

Krzysztofa Krawczyka pożegnała już plejada gwiazd. Dla jednych był przyjacielem z estrady, dla innych idolem. Są też tacy, dla których był nauczycielem, chociaż nie zasiadał na stałe w jury żadnego z programów rozrywkowych. Poza pojedynczymi wydaniami Szansy na sukces czy Od przedszkola do Opola.

W drugim z wymienionych formatów udział brała Sylwia Grzeszczak. To właśnie tam po raz pierwszy piosenkarka zaprezentowała się dużej publiczności w studiu i przed telewizorami. Gwiazda przygotowała dla widzów swoją wersję hitu Byle było tak.

Sylwia Grzeszczak wspomina Krzysztofa Krawczyka i Od przedszkola do Opola

Mała artystka, nieco zagubiona na dużej scenie, błądziła oczami i próbowała podążać za dźwiękiem, wykonując wykuty na blachę tekst. Wszystkiemu przyglądał się wyraźnie wzruszony i lekko rozbawiony całą sytuacją Krawczyk.

W Poniedziałek Wielkanocny, w dniu śmierci gwiazdora, Grzeszczak jeszcze raz wróciła wspomnieniami do 1995 roku i czasów dziecięcego show. Przyznała, że nie był to jej najlepszy występ, a przed kompletną katastrofą uchronił ją właśnie Krzysztof Krawczyk, któremu do dziś jest bardzo wdzięczna za pomoc:

…:( Pamietam każdy moment z tego występu..Pomyliłam się już na początku i przez większość utworu razem z zespołem próbował Pan przywrócić mnie na właściwe tory.. Doświadczenie i profesjonalizm podziwiałam przez lata. Dziękuje za te chwile, za tak ważny moment w życiu dla całej mojej rodziny.. Dziś ze łzami wracam do tego wspólnego wykonu..
P.S. Przesyłam najszczersze wyrazy współczucia dla bliskich.

Do swoich przemyśleń i kondolencji gwiazda dołączyła nagranie wideo.

Opowieść Sylwii wzruszyła jej fanów i gwiazdy, które podglądają jej profil:

  • Joanna Racewicz: Wzruszające…
  • Qczaj: Zostawił po sobie kawał muzyki, historii i na zawsze będzie w naszych.
  • Łobuzy: Piękne wspomnienie.

Krzysztof Krawczyk nie żyje. Ostatnie chwile artysty

Krzysztof Krawczyk zmarł w wieku 74 lat, zaledwie dwa dni po tym, jak wyszedł ze szpitala po wygranej walce z koronawirusem. Wyraźnie osłabiony organizm nie poradził sobie z chorobami współistniejącymi. O ostatnich chwilach artysty opowiedział jego menadżer i przyjaciel, Andrzej Kosmala, w rozmowie z Super Expressem:

Przyczyną śmierci Krzysztofa Krawczyka były choroby współistniejące. Artysta zasłabł i dziś trafił do łódzkiej placówki. Krzysztof tracił przytomność. Z minuty na minutę było coraz gorzej. Na koniec nie było z nim kontaktu, był nieświadomy.


Sylwia Grzeszczak w Od przedszkola do Opola z Krzysztofem Krawczykiem

Sylwia Grzeszczak w Od przedszkola do Opola z Krzysztofem Krawczykiem

Sylwia Grzeszczak w Od przedszkola do Opola z Krzysztofem Krawczykiem

Sylwia Grzeszczak w Od przedszkola do Opola z Krzysztofem Krawczykiem

Sylwia Grzeszczak w Od przedszkola do Opola z Krzysztofem Krawczykiem

Sylwia Grzeszczak w Od przedszkola do Opola z Krzysztofem Krawczykiem

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×