Sylwia Grzeszczak przyznała się do macierzyńskich błędów. Jak rozmawia z córeczką o wojnie? Dla nich nie ma tematów tabu

Sylwia Grzeszczak z córką

Sylwia Grzeszczak z córką

Sylwia Grzeszczak opowiedziała o relacjach z córką. Dziewczynka ma już sześć lat. Czy jej mama odczuwa presję, by być idealną matką? Jakie wartości chce przekazać?

Sylwia Grzeszczak lata temu podbiła scenę muzyczną. Już jako mała dziewczynka wystąpiła w programie Od przedszkola do Opola. Sławę przyniosła jej jednak dopiero współpraca z raperem (a zarazem jej partnerem) Liberem. Razem z nim wydała w 2008 roku debiutancki album pt. Ona i on. W kolejnych latach ukazały się jeszcze trzy kolejne płyty gwiazdy.

W 2014 roku wyszła za mąż za Libera. Para wychowuje wspólnie sześcioletnią córeczkę Bognę. Jej rodzice raczej unikają pokazywania jej w mediach społecznościowych, ale od czasu do czasu robią wyjątek. Starają się przy tym chronić wizerunek dziewczynki nie pokazywać jej twarzy na zdjęciach. Wiadomo jednak, że odziedziczyła ona talent po mamie i tacie.

Sylwia raczej rzadko opowiada o macierzyństwie i jego trudach. Wyjątek zrobiła w najnowszym wywiadzie dla Party. Co zdradziła w nim wokalistka?

Sylwia Grzeszczak o macierzyństwie

Dziennikarka magazynu zapytała rozmówczynię o to, czy czuje presję, żeby być idealną matką. Sylwia odpowiedziała, że nie ma takiej potrzeby:

Staram się być sobą, możliwie dobrą mamą i niczego nie robić na siłę. Zachowuje się naturalnie. Staram się wybaczać sobie, kiedy zrobiłam coś nie tak jak powinnam, bo uważam, że mam prawo do popełniania błędów. Ufam też, że nie muszę robić czegoś dlatego, że tak chcą inni. Próbuję żyć po swojemu i czuję się z tym bardzo dobrze.

Zdradziła też, że chce przekazać córce określone wartości:

Chciałabym, żeby szanowała ludzi, pomagała im, kiedy będą w potrzebie, kochała i umiała tworzyć dobre relacje. By rozwijała skrzydła i wiedziała, że ma wokół bliskich, wspierających ją ludzi i że jest dla nas ważna. Chciałabym, żeby była sobą.

Piosenkarka nie ukrywa, że ostatni czas jest dla niej trudny. Jako wrażliwa osoba, bardzo przeżywa dramat, jaki rozgrywa się w Ukrainie. Oczywiście opowiedziała córce o wojnie, ale zrobiła to tak, aby jej nie przestraszyć.

Staram się jej wytłumaczyć, co się stało tak, żeby jej nie wystraszyć, ale żeby wiedziała, że na świecie są ludzie dobrzy i źli.

I dodała:

Nie mamy szans całkowicie uchronić przed tymi wiadomościami dzieci, bo przecież one widzą obrazy wojny np. w telewizji, ale warto wiedzieć, jak wtedy im pomóc.

Zgadzacie się z filozofią macierzyństwa Sylwii? Przypomnijmy pierwszy wywiad z Sylwią Grzeszczak po ciąży.


Sylwia Grzeszczak

Sylwia Grzeszczak

Sylwia Grzeszczak z córką

Sylwia Grzeszczak z córką

Sylwia Grzeszczak z córką

Sylwia Grzeszczak z córką

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×