Szukaj

Nowa gwiazda Polsatu straciła nogę w tragicznym wypadku: “Plus jest taki, że żyję”. Już sam opis wywołuje dreszcze

3 września na ekrany telewizji Polsat trafi nowe show Ninja Warrior Polska. Niestety jeszcze przed premierą programu jeden z jego uczestników prosi widzów o wsparcie. Tragiczny wypadek Sylwestra Wilka wstrząsnął internautami.
Sylwester Wilk wypadek

Popularny na całym świecie format telewizyjny niedługo trafi na antenę Polsatu. Ninja Warrior Polska kręcono w Gliwicach raptem kilkanaście dni temu. Na początku sierpnia, na sportowej arenie spotkali się uczestnicy, którzy marzyli tylko o jednym – żeby przejść mitycznie trudny tor przeszkód i zostać ósmym Ninją na świecie. Przez 22 lata emisji show na wszystkich kontynentach, zaledwie siedem osób może pochwalić się szlachetnym tytułem prawdziwego mistrza.

Zobacz: Najpierw podbiła zagraniczną edycję “Ninja Warrior”, a teraz wystąpi w polskiej! Oto największa sensacja nowego show Polsatu!

O tym, czy w polskiej edycji wyłonimy zwycięzcę, dowiemy się już jesienią. Pełne emocji widowisko poprowadzi zmysłowa aktorka, Aleksandra Szwed. Premiera planowana jest na 3 września – tym samym w każdy wtorek o godzinie 20:05 będziemy mogli śledzić zmagania śmiałków. Jeden z nich już teraz pilnie potrzebuje waszej pomocy.

Sylwester Wilk z Ninja Warrior Polska stracił nogę

Sylwester Wilk, którego zobaczycie w drugim odcinku sportowego show, uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu. Szczegóły koszmarnej w skutkach tragedii opisał na swoim koncie na Instagramie:

Wypadek miał miejsce na Warszawskiej Tamce, nad Wisłą w okolicy Centrum Nauki Kopernik. Wracałem z pracy. Oczywiście drogą totalnie naokoło żeby móc nacieszyć się swoim motocyklem. Jadąc Tamką w dół zobaczyłem samochód parkujący równoległe po prawej stronie. Była to 3pasmowa droga jednokierunkowa wiec dla bezpieczeństwa zjechałem na lewy pas oddalając się od potencjalnego zagrożenia. Niestety, gdy byłem już dość blisko samochód odbił nagle w lewo i w ułamku sekundy zmienił pas ustawiając się prostopadle do kierunku jazdy. Nie było gdzie uciekać.

Niestety pamiętam cały wypadek. Moment uderzenia. Koziołkowanie po ulicy. Motocykl przelatujący nad głową.

Pierwszą rzeczą jaką zobaczyłem była moja noga. Zerwana prawie całkowicie na wysokości stawu skokowego. Dalej był już tylko krzyk i wołanie o pomoc. I tutaj należą się brawa dla świadków zdarzenia. 10 sekund po wypadku stal nade mną facet z telefonem i dzwonił po karetkę. Nie więcej jak 30 sekund po wypadku klęczał przy mnie facet, mówiąc ze jest ratownikiem i że się mną zajmie. Wziął od kogoś pasek i zaczął uciskając nogę pod kolanem. Z kolei inna dziewczyna podłożyła mi torebkę pod głowę i trzymając mnie za rękę cały czas ze mną rozmawiała. Jej koleżanka w tym czasie dzwoniła do moich rodziców. Jestem przekonany, że tych kilka osób uratowało mi życie. Bez ich natychmiastowej reakcji mogłem się wykrwawić na miejscu (…)

Niestety w szpitalu nie udało się uratować nogi. Trzeba było ją amputować pod kolanem. W wypadku ucierpiał tez prawy łokieć, który pękł od uderzenia w asfalt. Plus jest taki, że żyję. Mimo wszystko nie poddaję się i zamierzam dalej walczyć o swoje.

View this post on Instagram

Na początku chciałbym podziękować wszystkim osobom które mnie wspierają. Bez Was moglbym sobie nie poradzić w tych trudnych dla mnie chwilach. Zacznijmy od początku. Spora część z Was juz wie, że w nocy z poniedzialku na wtorek mialem wypadek. Wiem ze chcielibyscie wiedzieć co się stalo dlatego postaram sie napisac jak do tego doszło. Wypadek mial miejsce na Warszawskiej Tamce, nad Wisłą w okolicy Centrum Nauki Kopernik. Wracałem z pracy. Oczywiscie drogą totalnie naokoło zeby móc nacieszyc sie swoim motocyklem. Jadąc tamką w dół zobaczyłem samochód parkujacy równoległe poprawej stronie. Była to 3pasmowa droga jednokierunkowa wiec dla bezpieczeństwa zjechalem na lewy pas oddalajac sie od potencjalnego zagrożenia. Niestety gdy bylem juz dosc blisko samochod odbil nagle w lewo i w ułamku sekundy zmienil pas ustawiajac sie prostopadle do kierunku jazdy. Nie bylo gdzie uciekać. Niestety pamiętam caly wypadek. Moment uderzenia. Koziołkowanie po ulicy. Motocykl przelatujący nad głową. Pierwszą rzeczą jaką zobaczyłem byla moja noga. Zerwana prawie całkowicie na wysokości stawu skokowego. Dalej byl juz tylko krzyk i wołanie o pomoc. I tutaj należą sie brawa dla świadków zdarzenia. 10 sekund po wypadku stal nade mną facet z telefonem i dzwonil po karetkę. Nie wiecej jak 30sekund po wypadku kleczal przy mnie facet, mowiac ze jest ratownikiem i ze sie mną zajmie. Wzial od kogos pasek i zaczął uciskac noge pod kolanem. Z kolei inna dziewczyna podłożyła mi torebkę pod głowę i trzymając mnie za rękę caly czas ze mną rozmawiała. Jej koleżanka w tym czasie dzwonila do moich rodziców. Jestem przekonany że tych kilka osób uratowało mi życie. Bez ich natychmiastowej reakcji moglem sie wykrwawic na miejscu. I tutaj warto zaznaczyc jak wazne jest szkolenie z pierwszej pomocy. Sam przez nie przechodzilem 2 razy, zawsze traktując je mega poważnie. Pamiętajcie, że odbycie takiego szkolenia daje Wam realną możliwośc uratowania komus życia. Niestety w szpitalu nie udało się uratować nogi. Trzeba było ją amputowac pod kolanem. W wypadku ucierpiał tez prawy łokieć, ktory pękł od uderzenia w asfalt. Plus jest taki, ze żyję. Mimo wszystko nie poddaję się i zamierzam dalej walczyc o swoje

A post shared by Sylwek Wilk (@wilktrenuje) on

Jego historia chwyta za serca, tym bardziej informacja o wypadku niektórych rozłożyła na łopatki. Wzruszający wpis umieściła w swoich mediach społecznościowych prowadząca Ninja Warrior Polska, Aleksandra Szwed:

Spartan było 300. Ja moich wojowników mam 200. 204 dokładnie. Mówię ”moich”, bo dzięki naszej wspólnej przygodzie na torze @ninjawarriorpolska ja jestem ich, a oni są moi – każdy jeden. Dziś jeden z nich potrzebuje pomocy. Pamiętam jakby to było wczoraj, kiedy dostałam maila z produkcji z pierwszymi wizytówkami zawodników. Wśród nich materiał @wilktrenuje. Obejrzałam go i… Popłakałam się. Tyle zła na drodze jednego, tak młodego człowieka, a w nim nadal drzemie tyle pasji, determinacji, radości, tyle…. siły.
Gdy zaledwie dwa tygodnie temu przemierzał tor Ninja Warrior płakałam po raz drugi. Patrząc na emocje, łzy jego mamy, na ogrom miłości w jej oczach, sama nie mogłam powstrzymać wzruszenia. Wczoraj dostałam wiadomość od @jerzy_mielewski i znów łzy – tym razem smutku… Sylwester kilka dni temu miał wypadek w wyniku którego stracił nogę.

Teraz proszę Was o pomoc dla jednego z MOICH fantastycznych wojowników. Niech jego siła determinacji i Wasze ogromne serducha sprawią, że niemożliwe stanie się możliwe.

View this post on Instagram

Spartan było 300. Ja moich wojowników mam 200. 204 dokładnie. Mówię ”moich”, bo dzięki naszej wspólnej przygodzie na torze @ninjawarriorpolska ja jestem ich, a oni są moi – każdy jeden ❤️ Dziś jeden z nich potrzebuje pomocy ☹️ Pamietam jakby to było wczoraj, kiedy dostałam maila z produkcji z pierwszymi wizytówkami zawodników. Wśród nich materiał @wilktrenuje. Obejrzałam go i… Popłakałam się. ????Tyle zła na drodze jednego, tak młodego człowieka, a w nim nadal drzemie tyle pasji, determinacji, radości, tyle…. siły.???????? Gdy zaledwie dwa tygodnie temu przemierzał tor Ninja Warrior płakałam po raz drugi. Patrząc na emocje, łzy jego mamy, na ogrom miłości w jej oczach, sama nie mogłam powstrzymać wzruszenia.❤️ Wczoraj dostałam wiadomość od @jerzy_mielewski i znów łzy – tym razem smutku… Sylwester kilka dni temu miał wypadek w wyniku którego stracił nogę. Teraz proszę Was o pomoc dla jednego z MOICH fantastycznych wojowników ????❤️Niech jego siła determinacji i Wasze ogromne serducha sprawią, że niemożliwe stanie się możliwe #razemdlawilka ❤️

A post shared by Aleksandra Szwed / SaleMonster (@aleksandra_szwed) on

Głos w sprawie zabrali także komentatorzy sportowego show – Jerzy Mielewski oraz Łukasz Jurkowski, którzy w swoich relacjach na Instagramie gorąco zachęcali, by przyłączyć się do zbiórki. Tu brawa należą się także wszystkim uczestnikom Ninja Warrior Polska, którzy otoczyli kolegę wsparciem i obiecali, że podobnie jak na torze – teraz też będą mu kibicować.

Kim jest Sylwester Wilk?

Historia uczestnika Ninja Warrior Polska najbardziej wzruszająca jest dla tych, którzy wiedzą coś o jego przeszłości. Jak udało się dowiedzieć Jastrząb Post, Sylwester Wilk wychował się w rodzinie adopcyjnej, a po szesnastu latach odnalazł go brat. Jako nastolatek miał poważne problemy z narkotykami i alkoholem, ale pokonał nałogi i wyszedł na prostą. Sport jest jego życiem, to on wyciągnął go z uzależnienia.

Sylwester walczy o swoje i nie poddaje się, choć wydarzyło się najgorsze, co mogło wydarzyć się ambitnemu sportowcowi… Proteza sportowa nie jest tania, ale wiara i wsparcie dobrych ludzi czyni cuda. Wszystko wskazuje na to, że uczestnik Ninja Warrior Polska już niedługo będzie mógł wrócić do aktywności fizycznej.

To dopiero ninja! Prawda?

Zobacz: Aleksandra Szwed znów zaskoczyła swoim wyglądem! Aktorka poszła do fryzjera i zdecydowała się na odważną zmianę!

View this post on Instagram

Siemano ludziska! Jak się dowiedziałem o wypadku Wilka to poczułem, że muszę do niego pojechać. Coś czułem, że gościu ma moc:) w trakcie opowiadania swojej historii doszedł do momentu kiedy dostał informację, że noga musi być amputowana. Jak usłyszałem, że odpowiedział lekarzowi, że prosi aby ciąć jak najniżej żeby mógł założyć protezę sportową to mnie rozwaliło! Co za siła tego dzika! Dlatego teraz do Was prośba:) znacie mnie trochę i wiecie jakie mam podejście do życia. Pomóżmy Wilkowi zebrać na protezę bo skubany na to zasługuje! Do celu zostało około 30tys. Wrzucajcie chociaż po złotówce! Dużo nas tu!! Miłego dnia wszystkim!!:)) . www.razemdlawilka.pl . #razemzwilkiem #razemdlawilka @wilktrenuje Chapeau bas! . . #accident #help #power #motivation #strong #mind #wilkjestkoniem #wilkjestdzikiem #pomagamy8

A post shared by Alan Andersz (@alandersz) on


Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Sylwester Wilk - uczestnik pierwszej polskiej edycji Ninja Warrior Polska

Interesujesz się sportem?

×