Przemek Kossakowski otworzył się w nowym wywiadzie: „Oszukujemy, by sprawić komuś przyjemność”. Zdobył się na bardzo szczere słowa

Przemysław Kossakowski

Przemysław Kossakowski

Przemek Kossakowski otworzył się w nowym wywiadzie. Nawiązał m.in. do oszustwa i zdobył się na bardzo szczere słowa. Co powiedział?

Od niedawna Przemek Kossakowski co jakiś czas staje się bohaterem kolorowej prasy. Wszystko przez fakt, że podróżnik rozstał się ze swoją żoną, Martyną Wojciechowską po zaledwie trzech miesiącach od ślubu. Chociaż wydawało się, że małżonkowie stworzyli udaną relację, ta ostatecznie nie przetrwała.

Najpierw informacja o rozstaniu obiegła tabloidy. Potem potwierdzili ją sami zainteresowani. Kilka tygodni później głos w tej sprawie zabrała podróżniczka, która porozmawiała z dziennikarzami Pani. Powiedziała, że bardzo przemyślała decyzję o ślubie. Podkreśliła też, że to nie ona zmieniła zdanie:

Podjęłam jak sądziłam, najlepszą z możliwych i zamierzałam w niej wytrwać. Bo chodziło także o stabilizację dla mojej córki, którą wychowuje sama po śmierci jej taty, a odpowiedzialność i dane słowo są i zawsze pozostaną dla mnie wartościami nadrzędnymi. To nie ja zmieniłam zdanie, byłam bardzo zaskoczona, ale nie mam na to wpływu. Nie chcę jednak żeby ta historia przylgnęła do mnie jak łatka.

Przemek Kossakowski: wywiad dla magazynu Biedronki, Kropka TV

Niedawno Przemek Kossakowski udzielił wywiadu, w którym bardzo się otworzył. Zgodził się porozmawiać z twórcami magazynu Biedronki, Kropka TV. Zdradził m.in., że wciąż uczy się mówić o sobie i swoich emocjach:

Cały czas się uczę szczerego mówienia o sobie i swoich emocjach. Ta nauka nigdy się nie skończy, bo jestem dorosłym przedstawicielem neurotypowej większości. Przecież od najmłodszych lat wpaja się nam, że czegoś nie wypada mówić lub robić. Czasami oszukujemy, by coś zyskać, by sprawić komuś przyjemność, ale jednak oszukujemy.

Podróżnik nawiązał też do swojej kariery. Powiedział, że przez długi czas nie miał nic wspólnego z telewizją:

Do 40. roku życia nie miałem nic wspólnego z telewizją, a przed startem TTV byłem bezrobotny, zagubiony i pozbawiony jakichkolwiek perspektyw. I nagle zostałem wrzucony do świata mediów, którego w ogóle nie rozumiałem (śmiech).

Chociaż Kossakowski aktualnie nie jest anonimowy, wciąż w jego życiu zdarzają się momenty, w których czuje się zagubiony:

Przyznam, że wciąż czuję się czasem zagubiony, ale jednocześnie zachodzi we mnie dużo pozytywnych zmian. Jestem świadom swojej sprawczości, a przez to pewność siebie. Doszedłem też do etapu, w którym wiem, czego chcę. To dla mnie ważna rzecz, którą udało mi się osiągnąć między innymi dzięki przyjaźni z osobami z zespołem Downa.

Gwiazdor TTV powiedział, że gdy kończy pracę, staje się zupełnie inną osobą:

Ostatnio doszedłem do wniosku, że przed kamerami byłem w stanie zrobić dużo więcej niż normalnie. Chyba dlatego, że kiedy widziałem kamery, miałem wrażenie, że gram w filmie i nic złego mi się nie stanie (śmiech).

Przemek Kossakowski zabrał głos w sprawie swoich przyjaciół. Powiedział, że w odpowiednim momencie wyciągnęli do niego pomocą dłoń, za co jest im bardzo wdzięczny.


Przemek Kossakowski - gwiazdy Dzień Dobry TVN

Przemek Kossakowski - gwiazdy Dzień Dobry TVN

Przemek Kossakowski i bohaterowie Down the road u Kuby Wojewódzkiego

Przemek Kossakowski i bohaterowie Down the road u Kuby Wojewódzkiego

Przemek Kossakowski – TeleKamery 2021

Przemek Kossakowski – TeleKamery 2021

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×