Adresatka apelu jest zaniepokojona wynikami badań sondażowych, wskazującymi na nieduże zainteresowanie polityką wśród części najmłodszych obywatelek.
Niestety, badania nadal pokazują, że najmłodsze kobiety nie są zaangażowane w wybory. Większość młodych dziewczyn w wieku od 18 do 24 lat mówi, że nie pójdzie na wybory. A niektóre jeszcze się wahają. Dziewczyny, potrzebujemy was, waszego głosu – zaczęła.
Następnie powiedziała, dlaczego warto zagłosować:
To od was zależy, jaka będzie wasza przyszłość. Ale też z mojego punktu widzenia, dojrzałej kobiety, ważne jest, jaka będzie przyszłość mojej synowej, mojej wnuczki. Co mogę zostawić po sobie? Dobry wyborczy głos.
A o czym marzy Paulina? Powiedziała co nieco o swojej wymarzonej Polsce.
Nie oszukujmy się. 16 października nie obudzimy się w nowym kraju. Ale wywalczymy sobie to, o czym marzymy, to, czego chcemy. Porządnej edukacji, wyrównania płac, kraju, który nie jest homofobiczny, przepełniony rasizmem i nielubiący ludzi, którzy są kolorowymi ptakami. Dziewczyny, my was po prostu potrzebujemy – podsumowała.
Większość fanek przychylnie zareagowała na apel, jednak nie zabrakło głosów malkontentek.
Rasizmem? A gdzie pani widzi ten rasizm? – zapytała jedna z internautek.
Paulina zdecydowała się odpowiedzieć:
Nie wiem, gdzie pani mieszka? Zapraszam do Warszawy. Stolicy Polski. Tutaj znajdzie Pani na każdym kroku!
Światopoglądowa oponentka Smaszcz zareagowała bardzo nerwowo.
Proszę o mniej POgardy i cynizmu. Polska to wolny, demokratyczny i bez rasizmu kraj – pisała. I tak przy tej sposobności zapytam. A pani to skąd jest? Nie pytam gdzie mieszka, skąd pani pochodzi? – kontynuowała, lecz Paulina nie dała się jej sprowokować.