Olga Frycz właśnie rozstała się z ojcem drugiego dziecka. Teraz mówi, czy w ogóle pomaga jej w opiece nad córką

Olga Frycz

Olga Frycz

Olga Frycz odpowiedziała na Instagramie na trudne pytanie jednego z internautów. Czy ojciec jej drugiej córki wspiera ją w wychowaniu wspólnego dziecka?

Olga Frycz w tym roku została po raz drugi mamą. Jakiś czas temu opublikowała zdjęcie maleńkiej Zosi. Idąc w ślad koleżanek po fachu, skupiła się na rozwijaniu kariery w social mediach oraz macierzyństwie.

Przypomnijmy, że starsza córka Frycz, trzyletnia Helena, pochodzi z poprzedniego związku gwiazdy z Grzegorzem Sobieszkiem. Kiedy aktorka poinformowała o drugiej ciąży, nie była już z ojcem dziecka, decydując się na samotne macierzyństwo. Ujawniła jednak mediom jego tożsamość.

To w social mediach w końcu wyznała też, kim jest ojciec jej drugiego dziecka, a także, że już nie są w związku, a ona samodzielnie wychowuje córki. Czy jednak może liczyć na wsparcie ze strony Łukasza Nowaka? Odpowiedziała w relacji na Instagramie.

Czy ojciec drugiego dziecka Olgi Frycz pomaga w wychowaniu córki?

Olga Frycz zdecydowała się otworzyć sesję pytań i odpowiedzi na Instagramie. Postanowiła szczerze porozmawiać z fanami na tematy, które ich interesują. Jeden z obserwatorów zapytał gwiazdę podczas Q&A:

Jakie rozważała pani inne imiona dla Zosi?

Jak się okazuje, aktorka miała także inne typy:

Bardzo podoba mi się: Kalina, Wanda i Jagna. Łukasz, tata Zosi, chciał Zosię, a ja również uważam, że to piękne imię i dlatego nasza Zosia jest Zosią.

Gwiazda odpowiedziała także na pytanie, czy może liczyć na wsparcie ojca w wychowywaniu ich córki. Odpisała wielkimi literami:

OCZYWIŚCIE, ŻE TAK.

Czym rozwiała wszelkie spekulacje na temat tego, że ojciec nie interesuje się dzieckiem. Przy okazji wyznała też, jak jej starsza córka Helena, przyjęła w domu młodszą siostrę.

Helena jest totalnie zakochana w Zosi. Chce ją przytulać i całować. Stara się być delikatna w tych czułościach. Pięknie do niej mówi i już nie może się doczekać, ja będzie mogła zmienić jej pampersa.

Jak widać, powoli wszystko się stabilizuje w domu Olgi Frycz, a samodzielne macierzyństwo wcale jej nie przeraża.


Olga Frycz - Q&A

Olga Frycz - Q&A

Olga Frycz - Q&A

Olga Frycz - Q&A

Olga Frycz - Q&A

Olga Frycz - Q&A

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×