Olga Frycz zbiera baty od fanek. Aktorka pokazała, czym karmi córeczki i rozpętała burzę wśród instamatek

Olga Frycz

Olga Frycz

Olga Frycz samotnie wychowuje dwie córeczki. Gwiazda wybrała się z dziewczynkami na wakacje i pokazała, jakie obiady serwuje im na urlopie. Internautki nie skąpią jej krytyki. Co im podała?

Olga Frycz od najmłodszych lat związana jest z filmem. Już jako dziecko stawiała pierwsze kroki przed kamerami, a miłość do tego zawodu odziedziczyła w genach. Gwiazda ma na swoim konice role w bardzo popularnych filmach i serialach, dzięki którym zyskała ogólnopolską rozpoznawalność. Pojawiła się między innymi w Domu nad Rozlewiskiem, czy M jak Miłość. Ostatnio rzadziej występuje na wizji, a to za sprawą życia osobistego.

Aktorka ma za sobą nieudane związki, ale z każdego z nich doczekała się dziecka. Ojcem starszej z dziewczynek, która ma już niemal 4 lata, jest Grzegorz Sobieszek, z którym była zaręczona. Niestety uczucie nie przetrwało próby czasu. Zosia natomiast jest owocem jej relacji z Łukaszem Nowakiem. Z mężczyznami zgodnie dzieli się opieką nad pociechami i mają ze sobą świetny kontakt.

Olga Frycz pokazała, czym karmi córeczki

Olga, ogłaszając drugą ciążę, oznajmiła przy okazji, że podjęła decyzję o samotnym macierzyństwie. W najważniejszej życiowej roli radzi sobie wręcz doskonale. Chociaż na razie nie pojawia się w nowych produkcjach, to znalazła inne źródło utrzymania. Podobnie jak wiele młodych i sławnych mam korzysta z zasobów Instagrama. Social media pozwalają jej dorobić do domowego budżetu.

Chętnie chwali się też tam czasem spędzonym ze swoimi pociechami i pokazuje, jak wygląda codzienność mamy z dwojgiem małych dzieci. Ostatnio pochwaliła się posiłkiem, który zaserwowała Helence i Zosi. Niestety nie było to zdrowe danie, które przygotowała samodzielnie, a gotowy przetworzony produkt ze słoika.

W Swornychgaciach mam taki malutki aneks kuchenny i podręczną kuchenkę z jednym „palnikiem”, na której przyrządzam posiłki dla wiecznie głodnych dzieci. A im więcej dzieci tym większe apetyty, bo dzieci w grupie lepiej jedzą i każdy chce dokładkę i trzeba się spieszyć z wydawką, żeby przypadkiem nie było krzyków. Dzieci są cały dzień na polu, a do domu wracają właśnie żeby zjeść, wziąć łyka wody i wyżebrać coś słodkiego – napisała.

Zachowanie aktorki i to jaki obiad podała dzieciom, nie spodobało się jej fanom. Pod wpisem pojawiło się sporo komentarzy, w których internautki wyraziły swoje zdanie.

  • Nie dałabym rady podać moim synkom, mężowi czy sama zjeść czegoś gotowego, przetworzonego.
  • Fuj fasolka blee.
  • Szkoda, że to jest przetworzona żywność. Jak można kupować gotowe jedzenie w słoikach?

Wy również uważacie, że taki obiad nie jest najlepszym pomysłem, zwłaszcza dla małych dzieci? Zdjęcia w naszej galerii.


Olga Frycz

Olga Frycz

Olga Frycz

Olga Frycz

Olga Frycz

Olga Frycz

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×