Wygrała „The Voice” i podpisała beznadziejny kontrakt. Ola Nizio wyżaliła się na warunki umowy z wytwórnią

Ola Nizio

Ola Nizio

Ola Nizio w 2014 roku wygrała The Voice of Poland. Wydawało się, że karierę ma w zasięgu ręki, ale po drodze napotkała na wiele problemów, o których teraz opowiada.

Ola Nizio wygrała piątą edycję The Voice of Poland. Wydawało się, że będzie objawieniem na polskiej scenie muzycznej na miarę Adele. Dziewczyna miała wszystko, co powinna mieć gwiazda: mocny głos, sceniczną charyzmę, uwielbienie tysięcy widzów i kontrakt z największą wytwórnią płytową w kieszeni. Tyle powinno wystarczyć do zrobienia oszałamiającej kariery. Co więc poszło nie tak?

Program The Voice of Poland okazał się ogromną przepustką, ale również otworzył mi oczy bardzo szeroko na to, co się dzieje w świecie, do którego trafiłam. Uzmysłowił mi jak wiele muszę się jeszcze nauczyć i jak dużo rzeczy muszę robić, które poniekąd mi nie odpowiadały. Długo walczyłam o siebie i bardzo się cieszę, że piosenka Nie Nasz Czas pokazuje mnie jako świadomą kobietę, która ma coś do powiedzenia i której nikt nie narzuca niczego – mówiła wokalistka portalowi All About Music.

Ola Nizio zrezygnowała z wytwórni płytowej

Ola zdradziła także, że dziś nie ma już kontraktu z wytwórnią, która patronuje The Voice of Poland. Podobno w ramach współpracy dostała nie tylko gotowy materiał i miała śpiewać pod dyktando producentów, ale też sugerowano jej, by schudła.

Obecnie młoda gwiazda działa już jako wolny artysta. Sama dla siebie jest sterem, żaglem i okrętem. Wspomaga ją przyjaciel, Arek Żurecki, który jest twórcą muzyki i pomysłodawcą nowej piosenki Nizio. Tworzą razem zgrany team i pracują, wzajemnie napędzając się do działania.

Cieszę się, że nikt mi już nie mówi co i jak mam robić, jak mam wyglądać, czy mam być szczupła, śpiewać wysoko czy nisko, bo bardzo długo słuchałam, że mój głos jest za mocny, nazbyt chrypliwy i muszę być kolejną czyjąś kopią, czego nie chciałam. Bardzo chcę pokazać, że jestem Nizio i jestem świadomą artystką, która rzeczywiście pojawia się i znika, ale jak już się pojawia to narobi trochę zamieszania.

Jej fani doskonale wiedzą, dlaczego wszystko tak długo trwa. Wokalistka w okrojony, ale w bardzo świadomy sposób, tłumaczyła na swoich profilach w portalach społecznych zawiłości i problemy, które napotykała na swojej drodze.

Niejednokrotnie widzieli moje łzy na live’ach lub zdjęciach, kiedy tłumaczyłam, że kolejna piosenka znowu się nie pojawi, a oni nadal dawali mi moc i zawsze wierzyli we mnie.

Ola przyznaje, że bardzo dużo musiała się nauczyć, żeby przetrwać w show-biznesie. Miała bardzo przyspieszony kurs dorastania i w krótkim czasie musiała nauczyć się działać w mediach. Dziś twierdzi, że człowiek nigdy nie jest w 100% gotowy na to, co go spotyka, jednak nie rezygnuje, a wręcz przeciwnie – idzie nadal w kierunku, który sobie wyznaczyła pomimo rzucania jej kłód pod nogi.

Od wielu lat słyszałam, że mój głos się nie przyjmie, bo nie jest dla każdego ucha, a jednak minęło kilka dni od wydania nowego klipu i piosenki, a ludziom się podoba, chcą mnie słuchać i doceniają moją pracę. Bardzo to uskrzydla! Teraz strach jest mniejszy, a z taką armią ludzi, którzy są przy mnie i mnie wspierają.

Ola Nizio chciała się poddać

Wokalistka zdradza, że miewała momenty gdy chciała powiedzieć sobie dość. Myślała nawet o tym, żeby dać sobie spokój z karierą, założyć zespół weselny i spokojnie żyć.

Za każdym razem, kiedy chciałam podejmować ku temu kroki, nagle pojawiał się ktoś, kto mówił mi, że nie mogę odpuścić i brnęłam w muzykę dalej. Nie potrafię bez niej żyć i bez ludzi, a scena daje możliwość komunikacji z drugim człowiekiem.

Ola Nizio: nowy teledysk Nie nasz czas

Nowy singiel Oli to bardzo odważny utwór. Teledysk do singla Nie nas czas przedstawia pięć historii. Każda z nich jest podróżą przez życie osób borykających się z problemami, od których na co dzień społeczeństwo odwraca wzrok lub, co gorsza, swoim zachowaniem bardziej je pogłębia.

Ola bardzo dojrzała. Z nastolatki zmienia się w dojrzałą kobietę, która wie, czego chce. Widać jak bardzo się zmieniła, nie tylko w tym jak śpiewa i o czym śpiewa, ale też łatwo zauważyć, że zgubiła sporo kilogramów. Czy w tym przypadku też pójdzie w ślady Adele?


Ola Nizio

Ola Nizio

Ola Nizio

Ola Nizio

Ola Nizio

Ola Nizio

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×