Afera na planie „Nasz nowy dom”! Sąsiadka zaatakowała bohaterkę show. Dowbor ledwo powstrzymała agresora

Katarzyna Dowbor

Katarzyna Dowbor

Katarzyna Dowbor na planie programu Nasz Nowy Dom spotyka się z różnymi rodzinami i bardzo nietypowymi sytuacjami. Podczas kręcenia jednego z odcinków naskoczyła na nią zawistna sąsiadka. Co się działo?

Nasz Nowy Dom to format, który momentalnie wkupił się w serca widzów stacji Polsat. Na antenie możemy zobaczyć bowiem ekipę remontową, która pod nadzorem Katarzyny Dowbor pomaga w wykonaniu podstawowych napraw. Do reality show mogą zgłaszać się osoby, których ciężka sytuacja finansowa i życiowa nie pozwala na to, aby mogły samodzielnie sprostać naprawom.

Wielu przypadkach bohaterowie formatu mierzą się nie tylko z ogromną biedą, ale także chorobami. Gospodyni show nie ukrywa, że czasami zastają warunki, które zupełnie nie nadają się do życia. Nierzadko też uczestnicy są obiektem drwin najbliższego otoczenia.

Staramy się, aby rodziny, którym pomagamy, nie poczuły się gorsze, żeby nie poczuły, że są w jakikolwiek sposób stygmatyzowane, poniżane, bo nie stać ich na remont domu, czy na coś, co niemal każdy z nas ma. Na przykład każdy z nas ma łazienkę. Okazuje się jednak, że są miejsca, środowiska, gdzie kogoś, kto nie ma łazienki, wyzywa się od „śmierdzieli” i „brudasów”. To okropne i obrzydliwe – mówiła prowadząca w rozmowie z Dziennikiem Łódzkim.

Katarzyna Dowbor zaatakowana przez jedną z sąsiadek na planie Naszego Nowego Domu

Katarzyna Dowbor nie ma łatwego wyboru jeżeli chodzi o zgłaszające się do programu rodziny. Za każdą z nich stoją bowiem ciężkie życiowe doświadczenia. Jak wiadomo, na remont mają oni jedynie 5 dni, niezależnie od tego, jaki zakres prac trzeba wykonać. Widzowie wiedzą, że zazwyczaj domy, w których się pojawia, wymagają gruntownego remontu.

Nie wszystkim jednak pojawienie się kamer i grupy budowlańców jest na rękę. Na ekranie często widzimy, że w pomoc angażują się sąsiedzi. Nie zawsze jednak bywa tak przyjemnie. Gospodyni formatu w rozmowie z Pomponikiem opowiedziała, że przy nagrywaniu jednego z odcinków została zaatakowana przez sąsiadkę. Kobieta naskoczyła na nią i urządziła awanturę.

Pani wybiegła z mieszkania i mówi do mnie: „Pani Kasiu, co pani robi?”. Ja odpowiadam, że remontujemy dom, a ona: „Ale komu, tej…”. Popatrzyłam na nią i mówię do niej, że tak nie można. „Jest pani wierząca?” – zapytałam. To odparła, że tak. Powiedziałam jej: „I tam pan Bóg wszystkiego słucha i nie będzie pani wybaczone”. I ta pani spojrzała na mnie, weszła do mieszkania i zatrzasnęła drzwi – opowiedziała dziennikarka.

Trzeba przyznać, że nie tylko remonty bywają sporym wyzwaniem, ale także zawistne otoczenie. Na szczęście, jak przyznała Kasia, zdarza się to niezwykle rzadko i zazwyczaj sąsiedzi reagują w pozytywny sposób.


Katarzyna Dowbor - Nasz nowy dom

Katarzyna Dowbor - Nasz nowy dom

Katarzyna Dowbor - Nasz nowy dom

Katarzyna Dowbor - Nasz nowy dom

Katarzyna Dowbor - Gwiazdy promują jesienną ramówkę Polsatu

Katarzyna Dowbor - Gwiazdy promują jesienną ramówkę Polsatu

Komentarze

  • Uulla pisze:

    Bardzo lubię ten program i cieszy mnie jak uczestnicy cieszą się z uzyskanej pomocy. Ale denerwuje mnie wyznanie młodej często zdrowej Pani,że zyje z alimentów i 500 plus a dzieci nie są już małe. Może taka beneficjentka pomocy wzięła by się do pracy.

    • Gość matka pisze:

      Czy znasz realia życia na wsi i w małych miasteczkach? Tu nie ma komunikacji, którą dzieci mogłyby dostać się do szkoły. W szkołach nie ma świetlic, więc dzieci nie mogą poczekać, aż rodzic skończy pracę, a do szkoły kilka kilometrów polną drogą. Ja, żeby zająć się dziećmi, odwozić i odbierać ze szkoły, musiałam otworzyć własną działalność. Tylko mnie było na to stać.

    • Gość pisze:

      Popieram w 100%

  • GośćOlga pisze:

    To prawda

  • Gość Maria pisze:

    Maria trzeba pomagać biednym i chorym.

  • Gość pisze:

    Pani Kasiu remonty dla ludzi,ktorych los tak doswiadczyl bardzo dobrze,ze jest taki program i pomagajcie,remontujcie jak najwiecej bo naprawde szkoda tych biednych dzieci, one niczemu nie sa winne,z przyjemnoscia oglafam i ciesze ,ze ludzie sa szczesliwi💖💖💖💖

  • Gość Lidka. pisze:

    Różnie jest. Myślę tak,co ma zrobić samotna kobieta z dzieckiem ,czy dziećmi w starej ruderze.Jednak jak są dwie osoby, zdrowy pan 40 letni ,zdrowe dzieci.Tu bym się zastanowiła.

  • Gość pisze:

    Pani Kasiu, robicie tak wspaniałą robotę, że nie ma słów aby to opisać. Niech Was Bóg błogosławi

  • Gość Felixa pisze:

    Niech pomaga i jednocześnie edukuje bo w wielu rodzinach ich sytuacja to efekt nałogów, lenistwa i braku odpowiedzialności.

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×