4 października br. gospodyni Hotelu Paradise wyznała, że ma już dość problemów zdrowotnych, z którymi przyszło jej się mierzyć każdego dnia.
Długo się zastanawiałam, czy się przyznać, czy tak obnażyć... Ale może to komuś pomoże. A może mi pomoże - napisała na InstaStory.
Modelka opublikowała także zdjęcie, na którym widzimy ją siedzącą na kanapie. Jest smutna, zrezygnowana i pogrążona we własnych myślach. W poście ujawniła więcej szczegółów dotyczących swojego zdrowia.
Muszę się Wam do czegoś przyznać. Mam już dość, jestem zmęczona i zrezygnowana. Od kilku lat całe moje życie kręci się wokół dolegliwości żołądkowo-jelitowych, ciągłe badania, kolejne wyrzeczenia, następny antybiotyk, wielka nadzieja, a jest tylko gorzej i gorzej… - zaczęła.
Co jej konkretnie dolega? O wszystkim napisała na Instagramie.
Przepuklina rozworu przełykowego, helicobacter, zespół jelita drażliwego, refluks, zapalenie żołądka, sibo, imo... Co jeszcze? Uważam na to, co jem, tak naprawdę niewiele jem... Oczywiście bez glutenu, tylko low fodmap, zero smażonego, tylko delikatne, zdrowe, nieprzetworzone. Czy to pomaga? Nie! Dni z dobrym samopoczuciem jest zdecydowanie mniej, niż tych ze złym... Chciałabym, żeby było normalnie - dodała.
Obserwatorzy Klaudii niemal od razu zaczęli komentować jej wpis. Pojawiło się mnóstwo słów wsparcia, wyrazów współczucia, ale i rad.
Może warto pomyśleć o wyeliminowaniu stresu i szybkiego życia - napisała fanka.Może to być związane z dużym stresem i brakiem równowagi hormonalnej, co jest powszechne u wielu kobiet - dodał ktoś inny. Kochana, czy próbowałaś zakwaszać żołądek kiszonkami? Żurkiem? Ja tak miałam 3 lata i kiszonki mnie uratowały - czytamy dalej.
Życzymy Klaudii powrotu do zdrowia!