Harry razem z żoną z zaangażowaniem podróżowali w imieniu królowej i wypełniali swoje dworskie obowiązki, dlatego ich wyprowadzka była dla fanów royalsów sporym zaskoczeniem. Małżonkowie dopiero po 12 miesiącach od wyjazdu udzielili wywiadu Oprah Winfrey, w którym opowiedzieli, jak wyglądało ich życie u boku pozostałych Windsorów.
Meghan Markle już wcześniej planowała odejść z monarchii
Meghan i Harry udzielili w tym roku przełomowego wywiadu, w którym opowiedzieli, jak byli traktowani przez pozostałych członków rodziny królewskiej. W rozmowie z Oprah Winfrey, Markle opowiedziała o depresji i myślach samobójczych oraz o przejawach rasizmu, z którymi spotkała się na dworze. Harry wyjawił, że przez długi czas nie miał kontaktu z ojcem, a również z bratem jego relacje nie wyglądają najlepiej. Obydwoje zapewniali również, że na początku nie planowali odchodzić i byli gotowi pracować dla korony.
Harry opowiedział także o tym, jak sobie radzą, żyjąc na własny rachunek i przyznał, że nigdy nie myślał, że uda im się założyć firmę producencką i podpisać kontrakty z Netflixem czy Spotify. Od czasu słynnego wywiadu wszystkie słowa Meghan i Harry'ego są mocno brane pod lupę. Teraz dopatrzono się kolejnych nieścisłości w tym co mówili, a mianowicie chodzi o plany opuszczenia monarchii i kontrakty z platformami streamingowymi.
Amerykański magazyn Page Six donosi, że Meghan już w 2018 roku współpracowała z producentem Netflixa Davidem Furnishem. To właśnie dzięki tej znajomości już niedługo żona księcia Harry'ego stworzy swój własny animowany serial Pearl, który opowiada o losach 12-letniej dziewczynki zainspirowanej działaniami wpływowych kobiet. Snuje też domysły, że księżna już wtedy planowała opuścić monarchię.
Już wcześniej pojawiły się doniesienia, że Meghan i Harry minęli się z prawdą, opowiadając o sekretnym ślubie, który wzięli na kilka dni przed oficjalną ceremonią. Podczas wywiadu księżna Sussexu powiedziała także, że nie wiedziała niemal nic o rodzinie królewskiej, a wcześniej miała twierdzić, że inspirowała ją księżna Diana. Wygląda na to, że echa tego wywiadu jeszcze długo nie umilkną.