Głośnym echem odbiła się także jej wielka metamorfoza. Wcześniej kojarzona była z nieco pełniejszymi kształtami. Od niedawna cieszy się talią osy, smukłymi nogami i figurą modelki. Bardzo chętnie publikuje na swoim Instagramie zdjęcia w bikini. Nie można się jej dziwić, ponieważ wygląda zjawiskowo. Kilka tygodni temu przeszła kolejną wielką rewolucję. Nie tylko przeprowadziła się do nowego mieszkania, które coraz chętniej pokazuje w sieci, ale także zmieniła fryzurę.
Marta Wierzbicka pokazała swój sposób na domowe upięcie włosów
Na początku października Marta zdecydowała się na wizytę u fryzjera. Nieco rozjaśniła włosy i postawiła także na ostre cięcie. Skróciła swoje pasma z długości i wycięła też grzywkę. Sięgające ramion włosy teraz kończą się na wysokości uszu. Efektem metamorfozy pochwaliła się w sieci. Fani natychmiast zaczęli porównywać ją do Taylor Swift. Po pewnym czasie gwiazda zaczęła jednak narzekać na to, że nowa fryzura nieco utrudnia jej codzienne czynności. Krótkie pasma bowiem opadają na twarz. Okazuje się, że znalazła ona sposób na te niedogodności.
Właśnie na swoim profilu dodała zdjęcie, na którym widzimy, że na czubku głowy zrobiła niewielki koczek, w którym upięła część włosów. Aktorka delektuje się swoją ulubioną kawą w nowej fryzurze.
Pod postem nie zabrakło oczywiście zachwytów dotyczących jej nowego upięcia włosów. Fanki twierdzą, że świetnie poradziła sobie z przeszkadzającymi krótkimi pasmami. My uważamy, że to nie tylko praktyczne, ale też bardzo twarzowe rozwiązanie. Marta wygląda zjawiskowo.