Niestety Marina ostatnio nieco ograniczyła obecność w sieci. Dlaczego? Wszystko przez problemy ze zdrowiem fizycznym, jak i psychicznym, o czym napisała w social mediach.
Jestem typem osoby, która jak ma problemy zamyka się w sobie i izoluje się w szczególności od mediów społecznościowych. 30 listopada przeszłam operację. Długo czekałam na badanie histopatologiczne. Aby odetchnąć z ulgą, że jest już po wszystkim – napisała ostatnio w ramach Q&A na Instastory.
Bardzo ciężko wracałam do siebie, co tylko pogarszało mój stan emocjonalny. Leczenie pozabiegowe osłabiło mój organizm. Przez co cały czas chorowałam. Dodatkowo doszły ogromne zmiany hormonalne, co wpłynęło bardzo negatywnie na mój stan psychiczny. Otarłam się o depresję i ostatnie miesiące walczyłam o to, aby odnaleźć w sobie spokój, co nie jest łatwe w dobie tego, co się dzieje w Ukrainie.
Wokalistka nie dzieli się jednak z fanami tylko smutnymi informacjami.
Marina dostała na Instagramie pytanie o to, czy liczy kalorie. Odpisała na nie, zamieszczając fanom swój sposób żywienia:
Nie liczę, ponieważ wiem, mniej więcej, co sprawia, że czuję się lekko, a co mnie obciąża. Jak mam czas, że chce mi się wysmuklić po tygodniu pasty, pizzy, słodyczy, rezygnuje z pieczywa, makaronu. Ograniczam słodkości, nie jem mięsa, praktycznie nie pije alkoholu (ew. raz na kilka miesięcy). Nie piję żadnych kolorowych napojów na co dzień, tylko zieloną herbatę i zioła.
Jak widać, gwiazda ma kilka zasad, których przestrzega, a które pozwalają się jej cieszyć piękną sylwetką. Efekty widać gołym okiem. W galerii zobaczycie zdjęcia jej figury.
Prawda, że robi wrażenie?