Frytka była zatem protoplastką dla dzisiejszych skandalistek. Jej kariera po programie potoczyła się błyskawicznie - dostała zaproszenie do hitowego reality-show Bar, trafiła dwukrotnie na okładce Playboya (wtedy pozowały dla magazynu tylko topowe nazwiska), miała własny program w stacji Tele5, prowadziła portal internetowy antyplotkarski, gościła w najpopularniejszych talk-shows w naszym kraju, nagrała piosenkę, a nawet wypuściła swoją aplikację na telefony komórkowe. Mimo łatki skandalistki, polska publiczność kochała Frytkę za jej odwagę i szczerość. Tuż przed odejściem z show-biznesu Frykowska zmieniła imię (na Maja), skupiła się na swoim wyuczonym zawodzie, czyli aktorstwie, nawróciła się i skupiła się na życiu prywatnym. Kilkuletnia absencja spowodowała, że Frykowska stała się mało atrakcyjna dla tabloidów.
23 grudnia Maja Frykowska skończyła 40 lat. Dziś już nie przypomina kontrowersyjnej uczestniczki Big Brothera. Wyszła za mąż, urodziła dziecko i prowadzi stabilne życie.
Swoje święto Maja celebrowała we Włoszech, w których swego czasu była bardzo często. Zdjęciem z urodzinowej kolacji aktorka pochwaliła się na Facebooku.
Sto lat Maju!