Szukaj

Maja Bohosiewicz do ostatniej chwili miotała się, czy wziąć ślub: „Odwołajcie. To nie ma sensu”. Wesela nie wspomina najlepiej

Maja Bohosiewicz o ślubie i weselu

Maja Bohosiewicz o ślubie i weselu

Maja Bohosiewcz była gościem w programie Izabeli Janachowskiej. Zdradziła kulisy swojego ślubu i wesela. Okazuje się, że mało brakowało, a uroczystość by się nie odbyła.

Maja Bohosiewicz to aktorka, która jest doskonale znana widzom. Ma na swoim koncie bardzo imponującą filmografię, ale widzowie szczególnie polubili ją za rolę w serialu Za marzenia, w którym zagrała młodą studentkę psychologii – Zosię Morawiec.

W 2018 roku otworzyła własną firmę odzieżową Le Collect. Gwiazda wielką karierę potrafiła połączyć z macierzyństwem i stworzeniem kochającej rodziny. Przez wiele lat żyła w nieformalnym związku ze swoim przyszłym mężem Tomaszem Kwaśniewskim. Para doczekała się dwojga dzieci. Wspólnie wychowują 4-letniego syna Zacharego oraz trzyletnią córeczkę Leonię. Dzieci są ich oczkiem w głowie. Zakochani dwa lata temu postanowili sformalizować swój związek.

Maja Bohosiewicz i Tomasz Kwaśniewski wzięli ślub 31 grudnia 2018 roku. Organizacja wesela w sylwestrową noc była nie lada wzywaniem. Tym bardziej że narzeczeni zdecydowali się na to zaledwie niecałe dwa miesiące wcześniej. Dzięki pomocy wedding plannerki wszystko udało im się dopiąć na ostatni guzik. Dzień ślubu przyniósł jednak wiele niespodzianek.

Maja Bohosiewicz u Izabeli Janachowskiej o ślubie. Dlaczego chciała go odwołać?

Maja Bohosiewicz była gościem w programie Izabeli Janachowskiej, gdzie opowiedziała, jak wyglądał najważniejszy dzień w jej życiu. Okazuje się, że nie obyło się bez niespodzianek.

Aktorka zdradziła, że w dniu ślubu obudziła się z potwornym bólem brzucha. Okazało się, że podczas rodzinnych świat zaraziła się rotawirusem. Na kilka godzin przed weselem chciała wszystko odwołać, ponieważ nie była w stanie stanąć na własnych nogach.

Odwołajcie. To nie ma sensu – mówiła w dniu ślubu.

Ślubować Bohosiewicz poszła ze złotą torebką papierową u boku. Miała ją przy sobie w razie, gdyby gorzej się poczuła.

Choroba dopadła połowę jej bliskich. Na weselu nie pojawiła się jej mama, która tego samego ranka trafiła do szpitala. Zabrakło też jej brata z rodziną. Ona sama na dwie godziny przed uroczystością przyjęła kroplówkę, która pomogła jej na chwilę poczuć się lepiej. Chociaż przetrwała przysięgę, to już wesele było dla niej zbyt dużym wyzwaniem.

Całe swoje wesele spędziłam na małej obskurnej kanapie i spałam pod kocysiem. Nie byłam w stanie się bawić – wyznała Izabeli Janachowskiej.

Mai zaledwie trzy razy w ciągu wieczora udało się zajrzeć do weselników. Podczas zabawy przyjęła kolejną kroplówkę. Wyznała też, że próbowała się leczyć staropolskim sposobem, czyli wódką z pieprzem.

Izabela Janachowska miała w swoim programie wielu gości, ale przyznała, że taką historię słyszy po raz pierwszy.

Poniżej możecie zobaczyć cały wywiad.


Maja Bohosiewicz w sukni ślubnej od Laurelle

Maja Bohosiewicz w sukni ślubnej od Laurelle

Maja Bohosiewicz w krótkiej sukience na swoim weselu

Maja Bohosiewicz w krótkiej sukience na swoim weselu

Maja Bohosiewicz wzięła ślub

Maja Bohosiewicz wzięła ślub

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×