Basia Kurdej-Szatan u Magdy Mołek. Emocje wzięły górę. Gwiazda popłakała się ujawniając, jak potraktowali ją w TVP

Barbara Kurdej-Szatan, Magda Mołek

Barbara Kurdej-Szatan, Magda Mołek

Barbara Kurdej-Szatan komentuje wydarzenia, do których doszło po publikacji wpisu o Straży Granicznej. Zdradziła, jak została potraktowana przez TVP, gdy rozwiązano z nią umowę w 2019 roku. Polały się łzy.

O Barbarze Kurdej-Szatan zrobiło się głośno po tym, jak opublikowała na Instagramie nagranie, na którym Strażnicy Graniczni przepychali się z migrantami. Oburzona sytuacją na granicy polsko-białoruskiej dała upływ kłębiącym się w niej emocjom. W pełnym wulgaryzmów wpisie podsumowała działania funkcjonariuszy.

KUR*** !!!!!!!!!! KUR*** !!!!!!!!!!!!!!!! Co tam się dzieje !!!!!!!! To jest kur*** „straż graniczna” ????? „Straż” ?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!! Kur*** !!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!!!!! Mordercy !!!!! Chcecie takiego rządu wciąż ????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać ??????? Kur*** !!!!!!!! – napisała.

Publikacja w mig obiegła media, a na gwiazdę spadła ogromna fala krytyki. Mimo że przeprosiła, część fanów nie potrafi puścić tego w niepamięć. W rozmowie z dziennikarzem Dużego Formatu przyznała, że gdyby mogła cofnąć czas, udostępniłaby nagranie ponownie, jednak tym razem rozważniej dobierałaby słowa.

…napisałabym to samo, lecz bardziej rozważnymi słowami. Wtedy dojechałam rozdygotana do domu, zajęłam się swoimi dziećmi, myśląc o tamtych dzieciach: zmarzniętych, zapłakanych, broniących leżącej na ziemi matki… A w sieci już się zaczęło. Na Insta zalała mnie fala obrzydliwych wpisów, groźby z fejkowych kont… […] – wyznała.

Gwiazda coraz śmielej opowiada o tym, jak zmieniło się jej życie po feralnej publikacji. Tym razem wdała się w szczerą rozmowę z byłą gwiazdą Dzień Dobry TVN.

Basia Kurdej-Szatan u Magdy Mołek opowiedziała o tym, jak została potraktowana przez TVP

Gdy emocje nieco opadły, Basia postanowiła skomentować ostatnie wydarzenia. Wiele mediów nie pozwoliło jej dojść do głosu, jednak chętnie zrobiła to Magda Mołek. Już na początku rozmowy zapytała o to, skąd była gwiazda M jak miłość ma w sobie tyle empatii. Ta przyznała, że w taki sposób została wychowana.

Zawsze byłam tą, która chciała godzić ze sobą wszystkich, godzić cały świat – powiedziała.

Po raz kolejny aktorka zapewniła, że nie żałuje, że kilka dni temu wrzuciła do sieci wpis, w którym dała upust swoim emocjom. Dodała, że to kolejna lekcja, którą dostała od życia i musi z niej wyciągnąć wnioski. Opisała, jakie emocje nią kierowały podczas pisania wspomnianego wcześniej komentarza.

Z jednej strony nauczyło mnie tego, żeby może ważyć słowa i że rzeczywiście powinnam wyrazić to innymi słowami, ale z drugiej strony wyraziłam to takimi słowami, jak po obejrzeniu tego 3-minutowego filmiku, gdzie tak traktowane są kobiety i dzieci […]. Byłam w takim stanie. Wewnętrznie byłam tak rozdarta, poruszona, czułam ogromny ból, jednocześnie wściekłość. Wracałam właśnie do domu do swoich dzieci. W takim stanie napisałam ten post – powiedziała Magdzie Mołek.

Już na pierwszy rzut oka było widać, że afera odcisnęła na Basi piętno. Gwiazda jeszcze do niedawna tryskała energią, a z jej twarzy nie schodził uśmiech. Tym razem w jej oczach malował się smutek. Dodała, że mimo hejtu, nadal może liczyć na wsparcie bliskich osób.

Dostałam tak dużo wsparcia, że jestem ogromnie wzruszona, tym, że tyle osób chciało w ogóle do mnie napisać.

Podczas rozmowy emocje sięgały zenitu. Kurdej-Szatan wybuchła płaczem na wizji. Chwilę później opowiedziała o tym, jak została potraktowana przez Telewizję Polską. Okazuje się, że o zwolnieniu dowiedziała się z mediów. Zapewniła, że produkcja została zmuszona do odsunięcia jej od pracy na planie M jak miłość:

[…] Produkcja sama została zaskoczona tą sytuacją, także nie miałam żadnej wcześniej rozmowy. To był dzień, kiedy rano już napisałam swoje oświadczenie […]. Skończyłam spektakl o 22.00, chciałam to opublikować i zostałam zaskoczona w internecie informacją o moim zwolnienie. Nie wiedziałam, co mam teraz zrobić. Czy publikować to swoje oświadczenie, dodać jakiś komentarz do tego zwolnienia mnie, czy nie reagować na to, czy może w ogóle nic nie wrzucać. W końcu zdecydowałam, że nie będę się odnosić kompletnie do tego zwolnienia przez pana Kurskiego.

Gwiazda wyjaśniła, że TVP już od dłuższego czasu dawało jej sygnały świadczące o tym, że w każdej chwili może wylecieć. Przyznała, że otrzymała kilka propozycji od producentów związanych ze stacją, jednak nie wszystkim udało się przekonać władze do tego, by obsadzić ją w roli prowadzącej. W 2019 roku rozwiązano z nią wszystkie kontrakty:

Już chciano mnie wyrzucić z prowadzenia programu „Dance, Dance, Dance”, ale jednak produkcja przewalczyła. Cały czas docierały do mnie takie informacje. Potem jak już prowadziłam, no to było, że zła sukienka, tu coś nie tak i to już szło odgórnie, mimo że produkcja nic do mnie nie miała – dodała.

Basia dodała, że na tę chwilę jej głównym źródłem utrzymania są gaże z teatru.

Pracuję w teatrze, więc mam – powiedziała.

Poniżej możecie obejrzeć cały wywiad.

Zobacz także: Play podjął decyzję ws. dalszej współpracy z Kurdej-Szatan


Barbara Kurdej-Szatan

Barbara Kurdej-Szatan

Barbara Kurdej-Szatan

Barbara Kurdej-Szatan

6Barbara Kurdej-Szatan, Magda Mołek

Barbara Kurdej-Szatan, Magda Mołek

Komentarze