Naprawdę są zdania, że temat operacji usunięcia penisa nie powinien był znaleźć się w książce. Cała ta sprawa mocno je zniesmaczyła. Czują się zdradzone - informuje osoba z bliskiego otoczenia gwiazd w wywiadzie dla InTouch
Jak donosi hollywoodlife.com, Caitlyn wypowiada się w tym kontrowersyjnym temacie bardzo otwarcie. Jej nowa książka, The Secrets Of My Life, zawiera bardzo wiele intymnych szczegółów:
Dlaczego w ogóle rozważałam operację? Bo to tylko penis. Żaden specjalny dar, żaden prezent, nie miał dla mnie zastosowania ponad to, o którym kiedyś mówiłam: pozwalał odlać się w lesie. Chcę po prostu, żeby wszystko było tak, jak powinno i byłam zmęczona wieczną koniecznością upychania tego cholerstwa w majtki. Możesz już przestać się gapić. Chciałeś wiedzieć, to już wiesz. To pierwszy i ostatni raz, kiedy o tym wspominam. Operacja przebiegła pomyślnie, a ja czuję się nie tylko wspaniale. Czuję się wolna - pisze Jenner w jednym z fragmentów swojej książki.
A wy? Czulibyście się zażenowani na miejscu Kendall i Kylie?