Krzysztof Jackowski miał wizję na temat premiera. W Polsce szykują się wielkie zmiany. "Ten rok na pewno nie będzie spokojny"
Krzysztof Jackowski, nazywany często jasnowidzem z Człuchowa, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce wizjonerów. Angażuje się w poszukiwania osób zaginionych, a także dzieli się swoimi przeczuciami na temat przyszłości. Kilka jego wizji się spełniło. To on przewidział m.in. trzęsienie ziemi w Japonii, a także kryzys imigracyjny.
Od jakiegoś czasu komentuje pandemię koronawirusa. Na początku grudnia poruszył temat szczepionek, miesiąc później powiedział, że na świecie wydarzy się coś znacznie gorszego niż COVID-19. Podkreślał, że w jego ocenie "na świecie jest odliczany czas przed wielką akcją". W najnowszej wizji snuje przepowiednię dla naszego kraju. Szykują się wielkie zmiany.
Krzysztof Jackowski przepowiada zmiany w naszym kraju
Jackowski prowadzi swój kanał na YouTube, gdzie regularnie dzieli się z fanami przepowiedniami. Jego najnowsza wizja dotyczy m.in. przyszłości Mateusza Morawieckiego.
Jego przepowiednie spotykają się z mieszanymi uczuciami. Część osób wierzy w nie, a pozostali podchodzą do jego słów z dystansem. Jednak to, co powiedział w najnowszym filmie może oznaczać wielkie zmiany, zwłaszcza dla premiera.
Zaznaczam, to jest wizja, to nie jest moja prywatna opinia. Mam wrażenie, że pan Morawiecki jest podstawioną postacią jako premier. I nie jest to typ pana Kaczyńskiego. Nie jest to też typ wielu członków z koalicji obecnego rządu. Pan Morawiecki liczy się tylko z dwiema osobami, z dwoma mężczyznami, którzy są silniejsi niż cały PiS. Dziwne to, ale tak to czuję - mówił.
Kontynuował:
Stoi przed nim dwóch mężczyzn - mówi dalej o Mateuszu Morawieckim jasnowidz Jackowski - sądzę, że ci mężczyźni nie są z rządu. Tym dwóch mężczyzn bardzo pilnuje wszystkiego, co premier robi.
Podkreślił, że najbliższe miesiące będą bardzo intensywne:
Najbliższy czas 2-3 miesięcy będzie czasem bardzo ścisłej decyzyjności premiera, nawet w stosunku do tego, co się teraz dzieje. Grzecznej, ale chwilami bezwzględnej decyzyjności. Ale uwaga, mam takie wrażenie, że w pewnym momencie, nie wykluczam, że jeszcze w tym roku premier zostanie wymieniony.
Miał też wizję, według której na miejsce Mateusza Morawieckiego przyjdzie ktoś dotąd zupełnie nieznany. Ktoś, o kim mało się dotąd słyszało.
Zostanie wymieniony na kogoś bez twarzy - podkreślił Jackowski.
Dodał też, że premier Morawiecki już wie, że do takiej zmiany dojdzie. Kiedy już to nastąpi, to według jego wizji, PiS zacznie się chwiać i może nastąpi zmiana rządzących:
Ale kiedy już dojdzie do tej zmiany premiera, i ten premier zacznie być po nim, którego postać wielu zaskoczy tym, że jest to osoba dotychczas mało aktywna, to na równi z tym PiS zacznie się chybotać bardzo mocno sam w sobie. Zacznie sie mówić o możliwości rozpadu koalicji. Może to spowodować, że pod koniec lata, może we wrześniu obecna kolaicja może stanąć przed faktem rozpadu. Oddania władzy - mówił.
Podkreślił, że zmiana będzie celowa, a premier zrobi, co miał wykonać, a jego słaby następca będzie przyczyna chaosu politycznego. Podejrzewa także, że Morawiecki realizuje tajemniczą koncepcję wali z zarazą, która zrodziła się w Europie.
Zapowiada też niespokojny rok i lato gorsze niż poprzednie:
Czując pana premiera, jako jasnowidz, czuję, że on wie, że ten rok na pewno nie będzie spokojny. Będzie o wiele bardziej niespokojny jak ubiegły.
Dalej jego wizja jest jeszcze bardziej mroczna. Przepowiada wielki planowany krach ekonomiczny. Wszystko ma się zacząć w Ameryce.
Wierzycie w wizje Jackowskiego, czy jesteście sceptyczni?