Okazuje się, że dziewczynka jest nie tylko oczkiem w głowie mamy, ale także dziadka. Donald Tusk niedawno zaopiekował się córeczką Kasi. O fakcie tym poinformował swoich obserwujących, udostępniając zabawne zdjęcie na Instagramie. Tusk, przez fotografa został przyłapany w momencie, w którym leżał na hamaku, rozłożonym w ogrodzie. Czytał książkę. Obok niego znajdował się pies. W tle natomiast wózek z wnuczką:
Na fotografię zareagowała Kasia, która przyznała, że premier rzeczywiście sprawdza się dobrze jako opiekunka, ale psa:
Na wpis błyskawicznie zareagowali internauci, którzy docenili poczucie humoru zarówno premiera, jak i Kasi:
- Gratuluję dystansu do siebie z sobie znanym poczuciem humoru.
- Dziadkowie to najlepsze nianie świata.
- Portos wygląda jakby liczył na miejsce na tym hamaku.
- To się nazywa normalność. Cudownie.
- Panie Premierze! Gratuluję dystansu do siebie! To super, że znajduje Pan czas dla Rodziny!
- Gratulacje nowej posady. Chyba całkiem miła.
- Bo babci i dziadka nikt nigdy nie zastąpi. W dziadku jest moc.
Trzeba przyznać, że to niezwykle wyjątkowa fotografia.