Jedna rzecz jednak niepokoi znajomych dziennikarki. Otóż mimo osiągnięcia wymarzonej wagi, Karolina nie może przestać się odchudzać:
Nawet do restauracji przychodzi z pojemnikiem z własnym posiłkiem. Twierdzi, że na dania z karty może jedynie popatrzeć, bo wszędzie są niezdrowe składniki. Zaczynam się o nią martwić - mówi w rozmowie z Życiem na gorąco znajomy gwiazdy.
Dziennikarka wyznaje, że bardzo boi się efektu jo-jo, o czym pisze w swojej książce Moja spektakularna metamorfoza:
Czasami śni mi się, że znowu przytyłam. Że widzę w nim siebie 30 kilo grubszą.
Trzymamy kciuki, żeby nie dopadł jej efakt jo-jo. Znamy takie przypadki...