Wiele osób właśnie po śmierci Matthew Perry'ego zaczęło deklarować, że są fanami serialu, z którego aktor był najbardziej znany. Choć gwiazdor grał w wielu innych produkcjach, w pamięci masy osób na zawsze zostanie Chandlerem. Karolina Skiba także wielokrotnie oglądała "Przyjaciół" i podzieliła się swoją refleksją na temat książki Perry'ego, którą przeczytała.
Dla wielu osób "F.R.I.E.N.D.S." było serialem, który pełnił rolę comfortująco-wspierającą.Sama w czasie leczenia pamiętam, że oglądałam ich po raz 10 od początku. Kiedyś czytałam nawet artykuł, że to najczęściej wybierany serial przez osoby, które się z czymś mierzą czy przychodzą gorszy okres w życiu.
Okazuje się, że życie aktorów, którzy bawili miliony, niejednokrotnie było dalekie od ideału.
Celebrytka przyznała, że po przeczytaniu książki, nie mogła się otrząsnąć.
Dlatego pamiętam jak bardzo byłam w szoku i bólu czytając w zeszłym roku książkę tego pierwszego. Niby każdy wiedział, że miał problemy z alkoholem, ale nie AŻ TAKIE. Pamiętam, że po przeczytaniu miałam sporego doła i ta książka zmieniła mój odbiór "Przyjaciół" (nadal uwielbiam ten serial i próbuję namówić na niego męża, ale jednak boli, że nie było odcinka, przy kręceniu którego Matthew nie był albo na kacu, albo naćpany, pijany, bądź na opioidach :( I to od najmłodszych lat. Jego historia jest naprawdę przerażająca i tak daleka od radosnego klimatu serialu. I tak samo się skończyła.
W stories Karolina Skiba zamieściła też scenę z serialu, w której bohaterowie - Chandler i Joey żegnają się po tym, jak przestali razem mieszkać.
Wystarczająco, żeby dorosły facet się rozpłakał - głosi podpis.
Czy wy też tęsknicie za Chandlerem?