Prywatnie artystka była żoną szwedzkiego biznesmena i milionera. Ola Serneke i Joanna doczekali się dwóch córek: Emmy i Stelli. Ich rodzice rozstali się w 2018 roku. Od tego czasu, choć plotkarskie media spekulowały nt. życia Liszowskiej, najpewniej pozostawała singielką.
Miłość zawsze była największą wartością w życiu i tu też nic się w tym względzie nie zmieniło […]. Doszłam też do takiego momentu, kiedy mogę czuć się szczęśliwa, nawet kiedy nie ma mężczyzny przy moim boku. Chociaż, co tu kryć, dzielenie z kimś życia, kochanie, bycie kochanym jest cudowne i fantastyczne, i absolutnie możliwe w każdym wieku. Jestem tego pewna – mówiła w 2021 roku dla Vivy!.
Nowe informacje nt. Polki i Szweda przekazał magazyn Rewia. Otóż – jak przyjaciółka Liszowskiej powiedziała redakcji – jej ex-mąż ma coraz częściej odwiedzać Polskę.
Kiedyś to ona krążyła między Polską a Szwecją, a dzisiaj to Ola tego doświadcza i rozumie zmęczenie Joanny i to, co czuła – powiedziała informatora.
Na tym nie koniec, ponieważ Ola tak blisko zbliżył się do Joanny, że w oczach niektórych zachowują się jak małżeństwo!
Wreszcie ma czas, by pojawiać się w Warszawie, spędzać czas z Joanną i dbać o kontakty z Joanną. Ci, którzy ich znają, potwierdzają, że ich relacja znów wygląda tak, jakby byli małżeństwem. A Emma i Stella są szczęśliwe, widzą rodziców razem – kontynuowała rozmówczyni gazety.
Na koniec znajoma Liszowskiej zasugerowała, że Serneke chce wrócić do byłej małżonki i wciąż ją kocha. Jego ex – rzekomo – ma zresztą odwzajemniać uczucie.
Oni nie przestali się kochać. To widać w ich gestach i spojrzeniach – powiedziała.
Ewentualny powrót odbyłby się już na zasadach Joanny.
Jednak jeśli dadzą sobie szansę, zrobią to tym razem na jej zasadach – podsumowała informatorka.
Co myślicie na temat wiarygodności tych doniesień?