Irena Kamińska-Radomska ostro krytykuje zachowanie Muchy w restauracji z ostrygami. Ekspertka od savoir-vivre ma sporo uwag

Anna Mucha i Irena Kamińska-Radomska

Anna Mucha i Irena Kamińska-Radomska

Irena Kamińska-Radomska, czyli znana specjalistka od etykiety postanowiła skomentować aferę z Anną Muchą, jaka rozpętała się kilka dni temu. Aktorka skrytykowała jedną z restauracji na Krakowskim Przedmieściu. Mentorka programu Projekt Lady ma sporo uwag do zachowania gwiazdy.

Anna Mucha w minioną środę razem ze swoim partnerem Jakubem Wonsem wybrała się do jednej z warszawskich restauracji, słynącej z przyrządzania owoców morza. Bardzo chętnie podzieliła się odczuciami z wizyty w lokalu. O wszystkim opowiedziała fanom na Instagramie. Niestety była to niezbyt pochlebna recenzja. Chociaż niektóre dania jej smakowały, to wyszła z obiadu rozczarowana.

Poszliśmy na ostrygi, żeby było tak wiecie, światowo, na bogato… Zapłaciliśmy absurdalnie dużo, absurdalnie drogo w stosunku do jakości. Chodzi o to, że u (tu pada nazwa innej knajpy) jest drogo, ale dostajesz wybitne dania…, natomiast w restauracji (tu pada nazwa lokalu) dostaliśmy przystawki i dania główne, z których to przystawek jednej kompletnie nie zjedliśmy, ponieważ była pozbawiona smaku i była żadna, druga była pyszna – te przegrzebki.

Najbardziej rozczarowała aktorkę wysoka cena i niezbyt smaczne według niej ostrygi, na które tak liczyła.

Do tego dostaliśmy ostrygi, które były średnie, bardzo średnie! (…) Jeżeli ja mam do wydania 700 złotych na obiad, to ja za te 700 złotych mogę zjeść jak król w wielu miejscach w Warszawie, więc po cholerę ja mam iść do „X” na Krakowskim Przedmieściu, zwłaszcza że siedziałam tyłem, więc nic nie miałam z tego Krakowskiego Przedmieścia!

Przedstawiciele skrytykowanego lokalu nie zamierzali milczeć, a gwiazda szybko doczekała się bardzo konkretniej odpowiedzi. Właścicielka lokalu kompletnie nie zgodziła się z jej słowami.

Irena Kamińska -Radomska komentuje aferę z Anną Muchą i ostrygami

Irena Kamińska-Radomska to ekspertka od wizerunku i etykiety znana doskonale widzom z programu Projekt Lady. Postanowiła się ona odnieść do głośnej już afery dotyczącej aktorki niezadowolonej z tego, co zjadła w restauracji. W rozmowie z Plotkiem jasno stwierdziła, że krytykowanie lokalu w sieci jest nie na miejscu. Według niej Mucha ewentualne uwagi powinna zgłosić, będąc w lokalu i przekazać je kelnerowi.

Moim zdaniem nawet chwalenie czasami może być uznane za niegrzeczne, ponieważ jest to stawianie się w pozycji konesera. A czy Pani Anna Mucha nim jest? Tego nie wiem. Natomiast jeśli chodzi o krytykę, krytyka zawsze, mocno podkreślam, zawsze powinna być kierowana bezpośrednio do osób, które na nią zasługują. Czyli jeśli coś było nie tak, powinno się to powiedzieć w cztery oczy kelnerowi, który obsługiwał aktorkę – stwierdziła Kamińska-Radomska.

Według mentorki Anna Mucha w tym momencie postawiła się w roli koneserki ostryg i eksperta w dziedzinie owoców morza. Przyznała, że w taki sposób nie powinien zachowywać się klient restauracji.

Jeżeli potrawy były nieświeże, to pani Anna rozchorowałaby się prawdopodobnie. Jeśli to była tylko krytyka, to bardzo nieodpowiednia do sytuacji. Smaki są kwestią gustu (…). Krytyka publiczna to jest wynoszenie się, pokazanie się ze strony znawcy. „Ja tu będę krytykować, mam cudowne podniebienie i takie smaki z Krakowskiego Przedmieścia mi nie odpowiadają”. Nie znam sytuacji rzeczywistej związanej z panią Anną, ale tak po prostu nie powinien zachowywać się klient.

Gwiazda programu Projekt Lady miała także dobrą radę, aby sprawdzić, czy ostrygi są świeże. Jeśli Ania Mucha miała co do tego wątpliwości, mogła według niej poprosić o zamknięte muszle i samemu je otworzyć.

Jeśli chodzi o ostrygi… Jak tu się w ogóle czepiać… Niedobre ostrygi, to są ostrygi zepsute. Jeśli ktoś ma zastrzeżenia, można zamówić ostrygi zamknięte i poprosić o całe oprzyrządowanie, które nie jest wielkie i spróbować wyjąć ostrygę samemu – podsumowała.

Jak na razie Anna Mucha unika kontynuowania tego tematu. Gwiazda nie odpowiedziała jeszcze na słowa właścicielki restauracji, ani na to, co powiedziała na temat całej afery Irena Kamińska-Radomska.


Anna Mucha krytykuje restaurację

Anna Mucha krytykuje restaurację

Anna Mucha krytykuje restaurację

Anna Mucha krytykuje restaurację

Projekt Lady - Irena Kamińska-Radomska

Projekt Lady - Irena Kamińska-Radomska

Komentarze

  • Gość pisze:

    Uważam że Pani Ania dobrze zrobila,miala odwagę głośno powiedziec czym tak naprawdę jesteśmy faszerowani a zapłata za byle co często jest zbyt wygórowana,dlaczego kiala tylko i wyłącznie poinformować o tym fakcie kelnera czy właściciela? Niech inni wiedzą co jedzą i gdzie

  • Gość pisze:

    Żenada i tyle🤣

  • Gość Siostra pisze:

    Pani Irena ma racje-uwagi bezposrednio do kelnera, kucharza lub właściciela.
    Pani Aniu to było bardzo ale to bardzo nieeleganckie z Pani strony.😳

  • Mariola pisze:

    Poszła nazrec się świństwa i zrobić awanturę. Przypomniała o sobie.

  • Gość pisze:

    W dupie się musze przewraca i tyle

  • Ktos pisze:

    Zgadzam się z Panią Ania . Gratuluję odwagi .

  • Gość pisze:

    Oj, krytyka Pani Muchy, która kompletnie nie jest dla mnie ekspertką w dziedzinie kulinarnej, spowodowała, że chętnie odwiedzę tą „okropną” restaurację żeby przekonać się jak tam naprawdę jest, brawo za reklamę

  • Gość pisze:

    Wpuscic chlopa ( nie ublizajac ludziom ze wsi , sama pochodze z wioski ) do biura, to atrament wypije. Znawcy ostryg od siodmej bolesci. Snobizm moi kochani to najwiekszy wirus . Kropka

  • lolita pisze:

    trupożercy są odrażający

  • Gość pisze:

    A ja sie nie zgodze z Pani Irena. Wydaje mi sie ze klient ma prawo wyrazic swoja opinie o produkcie za ktory zaplacil i nie spelnil jego oczekiwan w celu ostrzezenia innych klientow. Gdyby zastosowac proces logiczny Pani Ireny, to nie mialyby racji bytu zadne recenzje, bo o tym czy ktos jest „ekspertem” troche ciezko stwierdzic kto ma decydowac 😉 wg mnie kazdy klient jest ekspertem w takim znaczeniu, bo to on uiszczaoplate za usluge i to jego oczekiwan nie spelniono. Wg mnie znacznie bardziej nie na miejscu jest odpowiedz wlascicielki lokalu, w bardzo dziecinny 🙁 niestety prowadzenie biznesu gastronomicznego w ktorym glowna role odgrywa subiektywny odbior smakow przez klienta, wiaze sie z tym ze nie kazdemu wszystko bedzie odpowiadac i po prostu nalezy brac to na klate.9

  • Gośćboboryko pisze:

    mucha jak mucha ,siada wie gdzie…

  • Ann pisze:

    Pani Irena Radomska Kamińska ma rację.

  • Gość pisze:

    sezon ogórkowy uważam za rozpoczęty…

  • Gość pisze:

    🤦🏻‍♀️

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×