Małgorzata Ohme, która z nim pracuje, zawsze go zachwala.
Filip Chajzer zaskoczony cenami gofrów
W niedzielę ulubieniec widzów śniadaniówki wybrał się na gofry. Zakupił dwie sztuki i zapłacił łącznie 54 złotych. Wychodzi 27 zł za pojedynczą porcję. Co więcej, gdyby chciał dobrać do przekąski polewę, to wyszłoby już 29 zł. Filip nie kryje tego, że jest zaskoczony takimi cenami.
Fani zabrali głos w komentarzach:
- Dlatego ja kupiłam gofrownicę, robię dzieciom gofry 3 razy w tygodniu, żeby bokiem im wyszły i nie naciągały na wakacjach.
- Przesadzają z tymi cenami…
- Niedługo będzie 800 plus to będzie nas stać. Akurat za te 300 podwyżki 2 razy na gofry sobie rodzina wyskoczy w miesiącu.
Warto też podkreślić, że z wpisu Filipa wynika, że obecnie kuruje się on w sanatorium. Trzymamy kciuki za to, aby szybko powrócił do pełni sił po chorobie.