Chodakowska pierwszy raz w wywiadzie pochwaliła się posiadłościami. W Warszawie ma 350-metrowy apartament, w Atenach nieco mniejszy, ale i tak luksusowo urządzony

Ewa Chodakowska

Ewa Chodakowska

Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis udzielili wspólnego wywiadu. Opowiedzieli o swoim codziennym życiu, które dzielą między Polską a Grecją. Jak wpłynęła na nie pandemia koronawirusa?

Ewa Chodakowska wkrótce będzie świętować ósmą rocznicę ślubu. Dokładnie 25 września 2013 roku trenerka i Lefteris Kavoukis zostali małżeństwem. Ceremonia odbyła się w warszawskim klasztorze dominikanów. Panna młoda miała na sobie suknię marki La Mania, którą pomogła stworzyć.

Chodakowska niedawno wypowiedziała się na temat dzieci. Przyznała, że nie zdecyduje się na macierzyństwo. Mimo iż podziwia mamy, które skupiają się na swoich pociechach, sama nie jest na to gotowa.

Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis we wspólnym wywiadzie

Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis dzielą swój czas między Polskę a Grecję. Jak przyznali we wspólnym wywiadzie, którego udzielili Vivie!, w Warszawie koncentrują się na sprawach zawodowych, w Atenach odpoczywają:

Centrum zawodowe to Warszawa, ale centrum relaksu i celebrowania życia to Grecja. Całe lata marzyliśmy, żeby kupić mieszkanie na Riwierze Ateńskiej, która rozciąga się wzdłuż wybrzeża Zatoki Sarońskiej, pomiędzy południowymi przedmieściami Aten a przylądkiem Sounion. […]. Obok naszego domu kręta droga prowadzi do świątyni Posejdona – komentowała Chodakowska.

Małżonkowie powiedzieli, że swojego wymarzonego domu w Grecji szukali trzy lata. Udało im się jednak znaleźć budynek w pierwszej linii brzegowej, z którego rozciąga się widok na wodę:

Cały proces szukania domu trwał trzy, cztery lata. Ale od momentu, w którym go znalazłem, do momentu, w którym podjąłem decyzję: „kupujemy” i zrobiłem pierwsze kroki w tym kierunku, minęło pięć dni. Po prostu mieliśmy farta – dodał Lefteris.

Okazuje się, że to mąż trenerki odpowiada za to, jak aktualnie wyglądają wnętrza ich posiadłości:

Mój mąż rzucił pomysł trudny do zrealizowania dla architekta. Z każdego miejsca w naszym domu chciał widzieć za oknem wodę: z sypialni, salonu, kuchni, a nawet łazienki. I dopiął swego! W łazience mamy szybę, która zmienia zabarwienie, może być mleczna lub przezroczysta, więc możesz brać prysznic z widokiem na morze — zdradziła Ewa.

Gwiazda zdradziła też, czym różnią się ich dwa mieszkania:

W Warszawie mieszkamy na 350 metrach, do tego mamy 300-metrowy taras, w Atenach mamy 120 metrów, natomiast za oknem rozciera się obłędny bezkres. Najpiękniejsze dzieło sztuki, które stworzyła sama natura. Po co odbierać największemu artyście należny mu zachwyt?

Ewa Chodakowska przyznała, że pandemia koronawirusa okazała się zbawieniem dla niej i męża:

Nie wiem, czy powinnam mówić o tym głośno, ale dla mnie pandemia była wybawieniem z pazurów dzikiego pędu. Nie powiem, że pędu na oślep, bo wiedzieliśmy, gdzie biegniemy, natomiast droga, którą biegliśmy, nie miała mety. Była drogą bez końca, wciąż pojawiały się na niej kolejne cele, nowe wyzwania. Nasza energia pozwalała nam biec, natomiast ja przestałam pamiętać miejsca, daty, krajobrazy. Przestałam żyć tu i teraz.

Lefteris Kavoukis dodał, że ten odpoczynek bardzo się im przydał:

Pandemia przyszła, kiedy byliśmy ogromnie zmęczeni po sześciu latach pracy i podróżowania, bez jednego weekendu na oddech. Wyobraź sobie parę, która pracuje przez tyle lat i nie ma wolnej nawet niedzieli. Zastanawialiśmy się z Ewą, czy nie przesadzamy, czy nie powinniśmy przyhamować i nagle ogłoszono pierwszy lockdown […]. Pierwszy raz od dawna mogliśmy się skupić na sobie, na rodzinie, na byciu razem.

Trenerka wyjaśniła, że chociaż nieco zwolnili, wcale nie czują się z tym źle:

Zredukowaliśmy prędkość rakiety kosmicznej na spokojną jazdę miejskiego autka i jest nam z tym dobrze. Zrozumiałam, że można pracować i mieć przestrzeń na życie osobiste. Wcześniej wszystko zlewało się w jedno. Styl życia przekułam w profesję, więc to, że cały czas byłam w pracy, jakoś się broniło. Ale ja myślałam, że nie można żyć inaczej. Że mój sukces wynika właśnie z faktu, że jestem 24 godziny na dobę w pracy. A tak wcale nie musy być.

Całość rozmowy można znaleźć w nowym numerze magazynu Viva!, który w czwartek trafił do sprzedaży.


Ewa Chodakowska i jej posiadłość w Grecji

Ewa Chodakowska i jej posiadłość w Grecji

Ewa Chodakowska i jej posiadłość w Grecji

Ewa Chodakowska i jej posiadłość w Grecji

Ewa Chodakowska i jej posiadłość w Grecji

Ewa Chodakowska i jej posiadłość w Grecji

Komentarze

  • Gość pisze:

    Macierzynstwo nie jest nigdzie wpisane .Nie dla kazdego sensem zycia jest posiadanie dzieci.

  • Gość pisze:

    Zyc nie umierac!!!!pięknie wszystkiego dobrego pani Ewo

  • Gość pisze:

    Nie dzieie im sie.W takim zyciu nie ma miejsca dla dzieci.Jest tylko biznes.Oby ich malzenstwo po latach nie okazalo sie wylacznie biznesem.Ja tez tak gonilam, oczywiscie nie za takie pieniadze ale jak zdałam sobie sprawe ze celem w moim zyciu ma byc praca, szybko zmienilam zdanie co do dzieci.I jedyne czego zaluje, to to, ze tak pozno.Pani Ewo, mysle ze byłaby pani szczesliwa matka i zycze pani z calego serca, zeby zawsze byla pani szczesliwa(nawet bezdzietnie).Praca to dodatek, do grobu bogactwa nie zabierzemy. A macierzynstwo jest wpisane w nasze istnienie.Pozdrawiam

  • Kola pisze:

    Jak ktos ciezko pracuje i zarabia to moze sam mieszkac w zamku z fosa i nikogo nie powinno to interesowac.A Twoj komentarz swiadczy zle o Tobie.

  • FullMetalJacket pisze:

    Oczywiście, każdy powinien tak jak ty mieszkać w bloku na 28 metrach. Nie świadczyloby to najlepiej tobie – głupi i nie dał rady zarobić na coś porządnego?

  • Gość pisze:

    Bo? 🤣

  • Gośćyhggt pisze:

    sami zarobili to sobie kupili….

  • No cóż pisze:

    350 metrów dla dwojga ludzi to chyba lekka przesada! Niby to ich sprawa ale jednak nie świadczy o nich najlepiej.

  • Gość pisze:

    Ślicznie

  • Gość pisze:

    I kogo to obchodzi 🤣🤣

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×