Mimo że od ich rozstania wkrótce miną trzy lata, muzyk od czasu do czasu komentuje na Instagramie zachowania byłej partnerki. Pod koniec ubiegłego roku wrzucił nagranie, którym chciał zwrócić uwagę na problemy Magdy. Tym razem pokazał, jakie koszty ponosi na utrzymanie córki. Nie krył swojego poirytowania.
Dawid Narożny pokazał, ile wydaje na utrzymanie córki. Jedna pozycja szczególnie go zirytowała
Narożny tym razem postanowił pokazać swoim obserwatorom, listę wydatków na utrzymanie córki, która przesłała mu eksżona. Składa się ona z 31 podpunktów uwzględniających m.in. dojazdy do szkoły czy utrzymanie konia. Z przedstawionych obliczeń wynika, że roczny koszt utrzymania 11-letniej Gabrieli oscyluje w granicach 18 tysięcy złotych.
Dawid bardzo oburzył się, gdy zobaczył, za co ma zapłacić. Tuż pod zdjęciem udostępnionym na Instastory napisał dosadnie:
Można domyślać się, że w dalszej części tekstu skrytykował osobę pozostającą w bliskich relacjach z Magdą. Najprawdopodobniej miał na myśli jej obecnego partnera.
Wokalista zauważył, że na przedstawionej mu liście znalazły się pozycje, które zupełnie nie dotyczą jego córki:
Sytuacja ta mocno rozbawiła jego fanów, którzy zaczęli głośno zastanawiać się nad tym, o jakiego konia chodziło jego byłej żonie. Muzyk i tym razem zdobył się na niewybredny komentarz.
W tle było słychać, jak wtóruje mu jego obecna żona, Joanna:
No cóż, jak widać, konflikt między Narożnymi nie ma końca.