To jest wspaniałe dziecko. Powiedziałam mu: „Jak stracisz Ewkę, to będziesz całe życie płakał. Takiej jak Ewka już nie znajdziesz”. Na szczęście dogadują się dobrze, on ją kocha, ona jego też. Mają wspólne zainteresowania, bo studiują to samo, idą życiowo w tym samym kierunku i nadają na tych samych falach, jeśli chodzi o wspólne życie – zdradziła.
Conan Kaźmierski o walce z uzależnieniem
We wtorek 9 stycznia syn "królowej życia" nagrał relację, w której opowiedział o walce z... uzależnieniem od słodyczy. Opisał sytuacje, do jakiej doszło w murach uczelni:
Leci piąta doba bez słodyczy. Cóż mogę powiedzieć? Wczoraj moja serdeczna koleżanka Asia ugotowała ciasto i przyniosła swoim kolegom, koleżankom. Chciała mnie poczęstować, nalegała. Ja sztywno odmówiłem. Sorry, ale do tego już się posuwam, że muszę odmawiać ciasta koleżankom i nawet babci! Byłem w niedzielę u babci i nie zjadłem murzynka i jabłecznika z makiem, które sama robiła. Jest to niewyobrażalne, ponieważ jako człowiek uzależniony od słodyczy, trzeba tak to powiedzieć, jestem w tym momencie na poważnym odwyku.
Choć sprawa może się wydawać błaha, Conan zapewnia, że tak nie jest.
To było dosyć mocne uzależnienie. Myślę, że dalej jest. Przez około 15 lat codziennie musiałem jeść jakieś słodycze. A niekiedy były to naprawdę spore ilości – dodał
Następnie pozwolił sobie na odrobinę sarkazmu i zażartował:
Zaczynają się już lekkie objawy psychozy, ponieważ wczoraj, czwartej doby, idąc do auta, widziałem zamiast studzienki kanalizacyjnej, tabliczkę czekolady. Także tak się już robi. Ale co? Trzymajcie się sztywno w swoich postanowieniach.