Britney Spears miażdży siostrę bolesną ripostą, a ta szybko zmienia treść wpisu. Fani mają screeny. To dopiero wojna domowa

Britney Spears toczy walkę z Jamie Lynn Spears

Britney Spears toczy walkę z Jamie Lynn Spears

Jamie Lynn Spears po kilkunastu latach milczenia po raz pierwszy opowiedziała o tym, co sądzi na temat kurateli Britney Spears. Jej słowa nie pozostały bez echa. Gwiazda popu nie kryje swojej złości na nią i przy pierwszej okazji zmiażdżyła ją bolesną ripostą.

Britney Spears została ubezwłasnowolniona przez ojca w 2008 roku. Przez kilka kolejnych lat jej opiekunami prawnymi byli Jamie Spears oraz Andrew Wallet. Niedawno mężczyźni zrezygnowali z pełnienia tej funkcji, a ich obowiązki przejęła Jodi Montgomery. Prawa gwiazdy zostały ograniczone do tego stopnia, że nie może samodzielnie podejmować decyzji medycznych czy prowadzić samochodu.

Wokalistka dopiero po 13 latach zwróciła się do sądu w Los Angeles z wnioskiem o zakończenie kurateli. Wyjawiła, że wcześniej nie wiedziała, że przysługuje jej takie prawo. Jak donoszą świadkowie, celebrytka walczy o to, aby zakończyć kuratelę, oraz chce oskarżyć ojca o liczne nadużycia.

Chcę się pozbyć mojego ojca i oskarżyć go o nadużycia. Chcę dochodzenia w sprawie mojego ojca. Jestem tu, by wnieść oskarżenie… Jestem wściekła. Chcę sama wybrać swojego adwokata, chcę pozbyć się ojca i złożyć wniosek o zniesienie kurateli – miała powiedzieć Britney na sali rozpraw.

Ostatnio głos w tej sprawie zabrała również młodsza siostra artystki, czym rozwścieczyła Britney.

Britney Spears miażdży siostrę w social mediach

Po kilkunastu latach milczenia dramatyczną sytuację gwiazdy skomentowała jej młodsza siostra, Jamie Lynn Spears, która nie przebierając w słowach, nazwała kuratelę „gó***m”, po czym dodała, że modli się o to, aby sprawa możliwie jak najszybciej dobiegła końca.

„Drogi Boże, czy możemy raz na zawsze skończyć z tym gó***m? Amen” – napisał Jamie Lynn .

30-latka wcześniej tłumaczyła swoją obojętność na sytuację Britney tym, że chciała oddać głos piosenkarce.

Jestem bardzo dumna, że poprosiła o nowego prawnika, tak jak radziłam jej wiele lat temu – nie publicznie, a w prywatnej rozmowie dwóch sióstr. Jestem bardzo dumna, że wykonała ten krok. Jeśli kuratela zostanie zdjęta, a ona zechce polecieć na Marsa, czy zrobić cokolwiek innego, by być szczęśliwą, to popieram to w stu procentach, bo kocham i wspieram moją siostrę i zawsze będę, dopóki tylko będzie szczęśliwa. Módlmy się więc. To wszystko.

Fani jednak szybko zauważyli, że Jamie próbuje skorzystać z popularności gwiazdy popu i stała się bardzo aktywna na Instagramie, gdzie pokazuje swoje luksusowe życie. W niedzielę opublikowała kadr, na którym pozuje w czerwonej marynarce o kroju sukienki z głęboko rozpiętym dekoltem. Całość dopełniła wysokimi szpilkami w tym samym kolorze. Kadr został opatrzony krótkim podpisem:

Niech pokój Boży będzie z tobą i z twoim duchem.

Kilka godzin później Britney opublikowała film, na którym tańczy. Wpis został opatrzony krótkim podpisem, który zdaniem fanów oraz społeczności BritneySpearspl na Instagramie, ma ścisły związek z tym, co napisała 30-latka.

Niech Pan dziś otuli twój nędzny tyłek radością…

W dalszej części gwiazda nadmieniła, że przedstawia fanom nową choreografię do utworu Bad Guy oraz zaznacza, że jeśli komuś się nie podoba, to niech wyłączy nagranie.

Profil Britneyspearspl na Instagramie zauważył, że po tej publikacji Jamie od razu zmieniła podpis pod opublikowanym przez siebie postem. W naszej galerii możecie zobaczyć grafikę, która przedstawia pierwotną wersję wpisu.

Jak myślicie, czy to początek wojny między siostrami?


Britney Spears

Britney Spears

Jamie Lynn Spears - kontrowersyjny post

Jamie Lynn Spears - kontrowersyjny post

Jamie Lynn Spears - kontrowersyjny post

Jamie Lynn Spears - kontrowersyjny post

Komentarze

  • Gość pisze:

    To ona do siostry też ma o coś żal? To może jeszcze na własną matkę sie rzuci? Głupi, zniszczony mózg beztalencia wokalnego z Hameryki.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×