Obecnie pracuje nad kolejnym erotykiem, w którym przedstawi relację pisarki z gitarzystą zespołu rockowego. Z uwagi na to, że Blanka wielokrotnie podkreślała, że jej historie pisze życie, nie trudno było się domyślić, że bohaterami filmu będą ona oraz jej były partner - Baron.
36-latka jakiś czas temu zdecydowała się zabezpieczyć swoją przyszłość i zainwestowała w nieruchomość. Każdy etap prac nad apartamentem relacjonowała w sieci, za każdym razem zaskakując coraz to dziwniejszymi pomysłami. Na początku chciała zabetonować wszystkie okna, by żyć "jak w bunkrze", później poprosiła robotnika o to, żeby zamontował nad jej łóżkiem haki po to, by mogła więzić ludzi.
Blanka Lipińska zderzyła się z rzeczywistością. Co się stało?
Lipińska nie ma przed fanami żadnych tajemnic. Niemal codziennie relacjonuje codzienność w sieci, poruszając przy tym najmniejsze szczegóły. Niedawno nawet zdradziła, jak powinien wyglądać jej ideał mężczyzny. Chętnych do śledzenia życia celebrytki nie brakuje. Jej profil na Instagramie zaobserwowało już prawie 800 tysięcy użytkowników.
Pisarka zazwyczaj stara się zarażać obserwatorów dobrym humorem i pozytywnym podejściem do życia. Dziś jednak nie wytrzymała i postanowiła wylać swoją frustrację w sieci. Pisarka zderzyła się z rzeczywistością, dzwoniąc na infolinię do swojego banku:
Wpis opatrzyła załamaną emotikoną. W dobie koronawirusa, gdzie większość spraw, także tych związanych z finansami zaleca załatwiać się zdalnie, infolinie są zdecydowanie przepełnione, co zapewne odczuło większość Polaków.