Bartłomiej Misiewicz zatrzymany za granicą! Policja przyłapała go na gorącym uczynku. TVN24 ujawnia zapis z dokumentów

Bartłomiej Misiewicz zatrzymany pod wpływem alkoholu

Bartłomiej Misiewicz zatrzymany pod wpływem alkoholu

Bartłomiej Misiewicz zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu przez austriacką policję. Jak się tłumaczył?

Bartłomiej Misiewicz w latach 2015-2017 był szefem gabinetu politycznego i rzecznikiem prasowym Ministerstwa Obrony Narodowej oraz jednym z najbliższych współpracowników Antoniego Macierewicza. Był prawą ręką ówczesnego ministra, więc miał ogromną władzę. Jego błyskawiczna kariera wzbudzała sporo kontrowersji i była obiektem licznych medialnych dyskusji. Dobra passa skończyła się w 2019 roku, gdy CBA zatrzymało go pod zarzutem malwersacji finansowych, a on spędził pięć miesięcy w areszcie.

W końcu zdecydował się odejść z polityki i zająć czymś zupełnie innym. Misiewicz pracował w firmie, która zajmuje się wydrukiem 3D i był zaangażowany w pomoc szpitalom w walce z pandemią koronawirusa. Postanowił, że z polityką się żegna i chce spokojnie żyć z dala od mediów. Mimo to swego czasu kolorowa prasa żyła jego spektakularną metamorfozą. Misiewicz przeszedł niesamowitą przemianę. Nie tylko zgubił sporo kilogramów, ale także postawił na nową fryzurę.

Nowy image służył mu między innymi do reklamowania alkoholu, którego produkcja się zajął. Misiewiczówka weszła na rynek, a prokuratura szybko ukróciła biznesowe zapędy byłego polityka, oskarżając go o sprzedaż i reklamę alkoholu bez zezwolenia. Proces się toczy, a sam zainteresowany podobno obecnie mieszka w stolicy Austrii.

To właśnie tam zatrzymała go policja. Co się wydarzyło?

Bartłomiej Misiewicz zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu

Bartłomiej Misiewicz został zatrzymany przez austriacką policję w trakcie prowadzenia samochodu. Podejrzenia wzbudził, naruszając przepisy.

Volkswagen Passat zwrócił uwagę wiedeńskich funkcjonariuszy, gdy 25 marca nad ranem przejechał po linii ciągłej – poinformował TVN24.

Policjanci dogonili samochód, a gdy ten się zatrzymał, nie mogli nie zauważyć, że kierowca mówi niewyraźnie oraz ma zaczerwienione i podkrążone oczy. Okazało się, że Misiewicz prowadził, mając około 1,5 promila alkoholu w organizmie!

Dziennikarze TVN24 dotarli do dokumentów z zatrzymania byłego polityka. Zawarto w nich wypowiedź Misiewicza. Przyznał, że wypił potrójną wódkę z colą, cztery duże piwa i kilka kieliszków wina.

Tak, wiem, że dzisiaj trochę za dużo wypiłem. Ale nie przypuszczałem, że tyle za dużo. To nie jest mój dzień – mówił policjantom.

Wiedeńska policja nie ujawniła, czy były rzecznik MON otrzymał mandat. Odebrano mu prawo jazdy na cztery miesiące.


Bartłomiej Misiewicz - przemiana

Bartłomiej Misiewicz - przemiana

Bartłomiej Misiewicz - przemiana

Bartłomiej Misiewicz - przemiana

Bartłomiej Misiewicz - przemiana

Bartłomiej Misiewicz - przemiana

Komentarze

  • Gość pisze:

    Ma to coś ? Chyba zryty beret ahahaha

  • Gość pisze:

    Taki live zdrowia jak inni pic trzeba łumiec ale kaźdy robi jak uwaza jest kasa jest klasa nie ma kasy jest słoma ha ha ponoc biedna ukraina źapłaćiła za broń ale tory sie popsuły a miała drony pl bazuki usa kałachy de czolgi rus dostać gratis biznes jest biznes byle kasa się zgadzała i to tyle

  • lusia pisze:

    Pomocnik aptekarza i jak się ustawił! Po drodze jako bohater narodowy odznaczony Orlem Białym….CZY TO SIE DZIEJE CIĄGLE NA PRAWDE W POLSCE CZY TO KOSZMAR MOJ????

  • Gość pisze:

    Wyprzystojnial. Ma to coś.

  • gomez pisze:

    Pomyśleć, że tacy debile mieli coś do powiedzenia w polskiej armii i ustawiali oficerów

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×