Antek Królikowski choruje na stwardnienie rozsiane. Druzgocące słowa aktora. Nikt nie wiedział, że od lat żyje z ciężką neurologiczną diagnozą

Antek Królikowski ma stwardnienie rozsiane

Antek Królikowski ma stwardnienie rozsiane

Już wiadomo, na co choruje Antek Królikowski. Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał. Popularny aktor zmaga się z nieuleczalną chorobą neurologiczną.

Antek Królikowski w ostatnim czasie często gościł na łamach mediów. Najpierw interesowano się nim za sprawą rozstania z Joanną Opozdą, matką jego syna, Vincenta. Później sporą sensację i ostatecznie kryzys wizerunkowy wywołał pomysł zorganizowania gali MMA z sobowtórami Wołodymyra Zełenskiego Władimira Putina.

Aktor po tym, gdy zaczął być krytykowany za tę inicjatywę, ogłosił, że wycofuje się z mediów społecznościowych, by skupić się na zdrowiu.

Teraz jednak muszę zadbać o zdrowie. Ostatnie miesiące to dla mnie ciężki czas. Nie mogą udawać, że wszystko jest ok, że jestem zdrowy i silny. Muszę się wykurować, bo mam dla kogo żyć. Dlatego znikam. Żałuje, że zawiodłem. Żałuje, że to zaszło za daleko. Do zobaczenia.

Od tego czasu tysiące fanów zastanawiały się na co choruje Antek. Dodatkowo w ostatnim czasie trafił on do szpitala, o czym pisaliśmy tutaj. Teraz w końcu się dowiedzieliśmy, z jakim koszmarem się mierzy. Chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sytuacji.

Antek Królikowski jest ciężko chory

Antek Królikowski otworzył się na temat choroby w siódmym odcinku programu Przez Atlantyk, w którym opowiedział, że zmaga się z nieuleczalnym stwardnieniem rozsianym.

Jak upadałem, wstawałem, otrzepywałem się i szedłem dalej. Nadal będę tak żył. Dopóki będę mógł. Zaczęło się wszystko od tego, że w 2016 roku zostałem poproszony w programie rozrywkowym. Pamiętam, na scenie nagle poczułem, że gdzieś z trzewi wychodzi coś do gardła aż do samego mózgu. Paraliż na całej lewej stronie twarzy. 6 grudnia na Mikołaja dostałem taki prezent w postaci diagnozy SM, czyli stwardnienie rozsiane. Nieuleczalna choroba centralnego układu nerwowego.

Chwilę później dodał, że mimo tak ciężkiej choroby, stara się żyć normalnie.

 Staram się żyć aktywnie. Każdy zawsze traktował mnie naprawdę super fair. Nikt nie traktuje mnie jak chorego. Bo akurat to wszystko naprawdę jest w głowie, jeśli chodzi o SM. W głowie mam te ogniska zapalne, które są wygaszone przez leczenie, które stosuję co miesiąc w szpitalu.

Największym utrapieniem dla aktora jest to, że ludzie często postrzegają go, jakby był pod wpływem narkotyków lub alkoholu, podczas gdy jego zachowanie jest po prostu efektem choroby.

To są takie momenty, w których człowiek się zastanawia, po co to wszystko. Mam to od lat, że ludzie postrzegają mnie, że „widać, że naćpany, że naje****” i tak mnie oceniają. Bywa to mega denerwujące, ale to tym bardziej, jeżeli już los tak chciał. To mam poczucie, że jestem to winien światu, żeby pokazać, że mimo choroby można żyć, mieć syna, spełniać się zawodowo. Można nawet przepłynąć Atlantyk. Można wszystko, tylko trzeba bardzo chcieć i mieć przy sobie dobrych ludzi.

Na zakończenie tego wątku powiedział, że mimo ciężkiej choroby, chce pokazać ludziom, że nawet w tak trudnym położeniu można się cieszyć szczęściem.

Trzymamy kciuki za Antka i jego najbliższych.


Antek Królikowski

Antek Królikowski

Antek Królikowski

Antek Królikowski

Antek Królikowski z synkiem

Antek Królikowski z synkiem

Komentarze

  • Gośćl pisze:

    Choroba choroba ale ćpanie też nie wybielaj sie

    • As pisze:

      DOK KŁA DNIE

    • Bozena pisze:

      Dokładnie wiele ludzi choruję i wtedy bardziej dba o zdrowie. Antek raczej jest przeciwieństwem to że ludzie go tak oceniają to to jego zasługa. Przecież to widać że bierze.

    • Iwon_a pisze:

      Czy ty dobry człowieku ,myślisz jak piszesz? Poczytaj o tej chorobie o skutkach ubocznych leczenia, a potem napisz coś mądrego. Jeśli nawet zdarzy mu coś wziąć na poprawę humoru ,to go rozumiem , bo my jesteśmy zdrowi a On ma pełne prawo do chwili słabości. A Ty nie popełniasz błędów? Bo Ja tak.

    • Janek pisze:

      Ilu tu komentatorów, któryś z Was się zmaga z tą chorobą?, zna jej objawy, skutki uboczne?. Nie widzę żeby facet usprawiedliwiał siebie przez chorobę, żyje jak lubi i ma gdzieś opinie ludzi mu obojętnych, to dla niego krajobraz.
      Niech każdy zajmie się sobą, to takie polskie że bierzesz się zawsze za ocenę kogoś a nie siebie. Każdy komentarz nie jemu, tylko wam wystawia laurkę i pokazuje kim jesteście, każdy bohater, bo ukryty za monitorem w wygodnym fotelu.
      Anonimowo łatwiej, powiedz w twarz każdemu kto ci nie leży?, potrafisz, wątpię …
      Trzymaj się Antek, olać tych słabych ludzi, są słabi przez swoją słabość.

    • Zuza pisze:

      To kara karma wraca . Rodzinne iż bez baby nie może bo mu sto….. . . Zniszczyć komuś życie a syna jak potrafiłeś zrobić to trzeba go w rodzinie razem chować a nie kaleczyć psychikę dziecku. Dupek bezmozgowy. Jak cała rodzinka tylko robienie dzieci. Ojciec drużynę narobił też . Matka to lubi też nic dziwnego . Na alimenty nie zarobi bo. Ma stwardnienie niby rozsiane . Dobrze mu za krzywdy ludzkie . Kara musi być

    • Gość pisze:

      Miejmy nadzieje ze zmienisz siebie I swoje zycie. Niestety to co zrobiles pojdzie za Toba dlugo

    • Gość pisze:

      Wiem co to jest ja też choruje na stwardnienie rozsiane już mam problemy z chodzeniem

    • Gość pisze:

      Zajmijcie się swoim życiem, zostawcie swoje opinie dla siebie, nie diagnozujcie innych. Czy jesteście idealni???

    • Gość pisze:

      Oczywiście chory ale prowadzi bardzo rozrywkowe życie popijanie alkoholem leków nie pomaga mam znajoma chora na stwardnienie, prawie straciła wzrok, ma problemy z chodzeniem, jest bardzo chora. Po Krolikowskim nie widać choroby po Atlantyku pływał na ten wyczyn potrzebne było zdrowie, siły, chory nie dał by rady,.

    • Gość pisze:

      Przy SM nikt nie wygląda na naćpanego czy nachlanego. Co on pieprzy. Doskonale znam te chorobę. Choroba może mieć objawy rzutowe. Można leżeć kilka miesięcy a poniżej wstawac i chodzić normalnie ale to rzadkość. Postępująca choroba odmawia ruchów nóg ,rak ,całego ciała gorzej widzisz. Jesteś słaby. Tym się charakteryzuje . Ale to w postepujacych dalszych etapach .

  • Gość pisze:

    Boshe musi pisać o chorobie żeby zatrzeć gówna ktore zrobił wcześniej

    • Gość euzebia pisze:

      Dokładnie

    • Gość pisze:

      Ja *ebe ludzie co z wami? Wiece jak straszna to choroba? Mając taki wyrok człowiek pewnie chce żyć z całych sił, brac ile się da, pogubić się

    • Gość Zosia pisze:

      O Matko. Ile jadu w tych komentarzach. Pani Zuzanno jak możesz pisać takie rzeczy. Jaka karma. Jak można oceniać nieżyjącego pana Pawła, że dzieci narobił. Wstyd i hańba

    • Gość pisze:

      Zajmij się dzieciakiem nie wymyślasz choroby narazie jej nie widać.Dla takich ludzi którzy odwracają się od swoich obowiązków to nie mam skrupułów

    • Gość8888 pisze:

      Chory, chory to nie powinien się rozmnażać, duże prawdopodobne obciazenie. Ale do puszczania się zdrowie jest, ha, ha

  • Gość pisze:

    Koleś zrobi wszystko żeby odbudować nadszarpniety wizerunek…..

    • Gość pisze:

      Gdy nagrywali program nie miał nadszarpniętego wizerunku….. sm nasila się w stresie

  • Gość euzebia pisze:

    Jakoś dupsko trzeba ratować ale żeby tak???Po co zakladał rodzinę

  • Gość pisze:

    Ja mu nie wierze

  • mają dużo gorzej:( pisze:

    Antoś! Masz piękny ogródek. Zrób w nim wiosenny porządek i… kwitnij w nim do późnej jesieni. Matka natura czuwa nad Tobą, a Ty, skoro już wiesz o co w tym wszystkim chodzi nie bądź miętki 🙂

  • Gość pisze:

    To takie chwyty poniżej pasa, zenujace jak każda ich z matką próba nieudolnego ratowania wizerunku.
    Jeśli to prawda, bo tyle było matactwa., że nigdy nie wiadomo, chociaż wierzyć się nie chce, żeby w takich sprawach kłamać, to wiadomo że SM, to straszna choroba i można tylko bardzo, bardzo współczuć, ale co to ma wspólnego z chamstwem, olanie małżonki, oficjalnym romansem popartym przez matkę, kiedy jego żona rodzila, itp. itd.
    Bardzo współczuję diagnozy, ale wyciąganie tego właśnie teraz, kiedy reputacja sięgnęła dna, to branie ludzi na litość, a to tak nie działa, jedynie robi się to wszystko jeszcze bardziej zenujace.
    Zdrowia życzę.

    • Gość2 pisze:

      Widocznie koleś tłumaczy sobie to tak, „muszę i mam prawo w ten sposób odreagować, no bo przecież jestem HORY”.
      Można być chorym na różne choroby głowy, ale też i na ŁEP. Koleś jest chory na to i na to. Znam panią architekt chorującą właśnie na SM i nie zachowuje się jak ten typek. Ma dzieci, nie odeszła od męża, tylko walczy i poświęca rodzice każdą chwilę. Także coś mi się nie klei…?

    • Wkurzona pisze:

      Puknij się w łeb gościu zanim coś napiszesz

  • Gosia pisze:

    Już wiedziałam jak pielęgniarka spod Warszawy kupowała odemnie samochod

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×