Niedawno Ania wypowiedziała się dla Sportowych Faktów Wirtualnej Polski. W wywiadzie opowiedziała nie tylko o swojej ciąży, ale także o rodzicielstwie. Dlaczego nie pokazuje twarzy Klary? Dzieje się tak z dwóch powodów:
Po pierwsze - ze względów bezpieczeństwa. Po drugie - chcę jej zaoszczędzić okrutnych komentarzy w internecie. Tego boję się najbardziej: ocen. I wszystkiego innego, co w przyszłości będzie mogła przeczytać. Nie chcę, żeby córka za kilka lat miała do mnie pretensje, że wrzuciłam do sieci zdjęcie, którego ona by sobie nie życzyła. I na przykład po latach ktoś się z niej śmieje - przyznała w rozmowie Sportowe Fakty.
Okazuje się, że wpływ na zmianę decyzji będzie miała jedynie sama Klara:
Jeśli przyjdzie kiedyś do mnie i poprosi: "mama, chcę, żebyś mnie pokazywała", zdecyduję się na to. Do tego czasu tego nie zrobię.
Na czym zależy Ani jako matce i jak wpłynęło na nią rodzicielstwo?
Najważniejsze, by była mądrym, szczęśliwym dzieckiem. I to nam się udało. Codziennie słyszy słowo kocham. Umie je wypowiedzieć i wie, co to znaczy. Dzięki Klarze się zmieniłam, pod każdym względem. Stałam się bardziej kobietą. Zrobiłam się spokojniejsza.
Lewandowska zdradziła też, że po zakończeniu kariery Roberta, planują wrócić do Polski. Wszystko przez fakt, że właśnie tutaj mają rodzinę, nie zamierzają się więc przeprowadzać do Los Angeles.