W rozmowie z Twoim Imperium aktorka rozgadała się o swoim macierzyństwie:
Macierzyństwo trudno zaplanować, mam jednak nadzieję, że Kalinka będzie miała rodzeństwo – czytamy.
Natasza doskonale wie, że jej zegar biologiczny bije, skończyła 40 lat, zatem na istotne zmiany w jej życiu ostatni dzwonek:
Z drugiej strony, zastanawiam się, co miałoby się zmienić, skoro jest ono piękne i naprawdę ciekawe. Mam fantastycznego męża i piękną córkę, która jest jednocześnie łobuzem i kochaną dziewczynką. To moje największe szczęście. Mam też pracę, która daje mi satysfakcję. Na ten stan umysłu pracowałam przez wiele lat. Poza tym jestem kobieta dojrzałą, świadomą swoich atutów i możliwości.Rośnie we mnie poczucie własnej wartości. Z wiekiem nabrałam dystansu do wielu spraw. Myślę więc, że czterdziestka to piękny wiek i jeszcze dużo fajnych chwil przede mną. Każdego dnia realizuję swoje plany, wiem, co chcę jeszcze zrobić. Czuję, że jeszcze dużo dobrego się zdarzy – dodała Natasza.
10-letnia Kalina po mamusi jest śliczną dziewczynką, czerpie od niej wzorce, chce być do niej podobna, nawet ubiera się i czesze jak ona. Sama Natasza dostrzega w Karince jednak większe podobieństwo do jej dziadka.