Metody wychowawcze Natalii Siwiec co jakiś czas spotykają się z krytyką ze strony internautów. Ostatnio jedna z użytkowniczek Instagrama zwróciła uwagę na pomalowane paznokcie u jej dwuletniej córki. Miss Euro do teraz nie rozumie zamieszania jakie wywołała w mediach tajemnicza kobieta nieprzekonana do jej zabaw z Mią.
W rozmowie z naszą reporterką Siwiec dosadnie odniosła się do całej afery. Gwiazda już w pierwszym zdaniu udowodniła, jak bardzo liczy się z opinią hejterów:
Natalia nie ukrywa, że malując dwulatce paznokcie uniknęła armagedonu do jakiego mogło dojść w przypadku odmowy:
Cała rozmowa poniżej.