Nie raz podczas różnych eventów Miss Euro towarzyszy jej małżonek, Mariusz Raduszewski. Wydawać by się mogło, że para za każdym razem bawi się świetnie i doskonale odnajduje się w świetle reflektorów. Okazuje się jednak, że dla Natalii obecność męża na salonach jest niezwykle stresująca. Dlaczego?
Jak Mariusz jest ze mną to cały czas się martwię, że on się nudzi, że musi na mnie czekać. Chyba jednak wolę, jak go nie ma, ale tylko ze względu na to, że mnie to wtedy nie stresuje.
Wygląda na to, że Natalia nawet wtedy, gdy jest w centrum zainteresowania mediów myśli o swoim ukochanym. To się nazywa prawdziwa miłość ;)
Lubicie tę parę?