Okazuje się, że zakochani chcieliby nagrać film o swojej miłości i pokazać widzom, jak wygląda ich małżeństwo. A to wszysto nie bez powodu. Znajomi Natalii namawiają ich do tego.
Rozmawiamy sobie czasami z Mariuszem, że mamy tak ciekawe życie i tyle fajnych rzeczy się wydarzyło... Jak opowiadamy komuś naszą historię, jak się poznaliśmy, to każdy słucha z otwartą buzią i mówi: Musicie napisać o tym książkę, o tym musi być film... Mniemam, że to jest ciekawe i może kiedyś. Pewnie to by było coś ciekawego. Śmieję się, że lepiej, jakby to zostało jednak wydane po naszej śmierci - wyznała Natalia w rozmowie z WP
Obejrzelibyście taki film? My bardzo chętnie.