Natalia Lesz odkrywa talenty w najnowszym programie TVN ''Mali Giganci''
Czy zgodziłaby się na udział swojego dziecka w takim show?
Nie powinno się programu rozrywkowego traktować jak sprawę życia i śmierci. My jako opiekunowie i dzieci powinny się dobrze bawić - zapewnia piosenkarka w rozmowie z Dzień Dobry TVN.
Natalia sama zaczynała karierę jako dziecko. Była uzdrolnioną aktobarką, uczyła się w szkole baletowej, a potem zaczęła śpiewać. Niedawno została mamą. Już w wieku 16 lat wyjechała z rodzinnego domu i zaczęła samodzielne życie w USA.
Byłam dzieckiem, które od początku wiedziało, co chce robić. Rodzice nigdy nie wypychali mnie na scenę. Każdy wiek jest dobry, żeby u dziecka ten talent pielęgnować.
Czy posłałaby córeczkę do takiego programu?
Nie wiem czy to byłaby politycznie poprawna odpowiedź, ale na tym etapie nie zgodziłabym się - powiedziała piosenkarka, ale kto wie... Może córeczka odziedziczy talent wokalny po sławnej mamie?
:)