Nasz nowy dom: błąd ekipy remontowej
Odcinek opowiadający o losie pani Marianny i jej córki Agnieszki, cierpiącej na czterokończynowe porażenie mózgowe, był bardzo poruszający. Dzielna kobieta i jej zmagania z życiem wzruszyły widzów. Kobiety były dosłownie uwięzione w skrajnie niedostosowanym do ich potrzeb i możliwości mieszkaniu.
Pani Marianna ze względu na swój wiek i choroby, nie była w stanie podnosić córki ani przenosić jej na wózek, a sam ich dom był w opłakanym stanie. Wówczas pojawiła się ekipa Nasz nowy dom.
Emocje wzbudził nie tylko los mamy i córki, ale tez sam remont. W pewnym momencie na planie zrobiło się nerwowo, kiedy okazało się, że źle zostały położone kafle w łazience. Płytki zostały policzone w pionie, natomiast ułożono je w poziomie. W efekcie zabrakło ich w samym środku prac.
Nie znalazł się odpowiedzialny za błąd, jednak ekipa w sklepie w Radomiu znalazła brakujące kafle, dokupiła je i mogła dokończyć remont.
Na szczęście finalnie wszystko się udało i widzowie mogli podziwiać efekty metamorfozy domu.
Oglądacie Nasz nowy dom?