Dziennikarzowi zdarza się jednak także skrytykować swoich kolegów. W jednym z ostatnich wywiadów powiedział:
Kierowca rajdowy angażujący się w akcję bezpiecznej jazdy, który ma kłopot z policją i płaci mandaty, nie jest dla mnie wiarygodnym nośnikiem komunikatu, za którym staje
Choć nie podał nazwiska, o które mu chodziło, wszystkie podejrzenia padły na Krzysztofa Hołowczyca, który został ukarany mandatem za przekroczenie prędkości. Kierowca rajdowy odpowiedział dziennikarzowi TVN:
Nie wierzę, że mówił o mnie! Jestem w biznesie samochodowym od lat. Przecież mogę czasami popełniać błędy.
Hołowczyc dodał też, że nie czuje się winny. Z kim bardziej się zgadzacie w tej sprawie?