Nadwiślański show-biznes przez ostatnie tygodnie żyje niemal wyłącznie jednym wydarzeniem – separacją Joanny i jej męża, Douglasa Nunesa, ojca malutkiej Ashy.
Razem z mężem podjęliśmy wspólną decyzję o separacji. Mamy między nami prywatną umowę, która jest naszą sprawą i idziemy naprzód jako przyjaciele i nadal żyjemy codziennie jako rodzina dla naszej córki, którą oboje stawiamy na pierwszym miejscu. Ze względu na moją rodzinę nie będę tego dalej komentowała, tylko powiem, że każdy z nas jest zaangażowany w zapewnienie szczęścia drugiej osobie, abyśmy mogli być najlepszymi rodzicami, idąc naprzód – potwierdziła to wydarzenie Joanna w oświadczeniu.
Reporterka Jastrząb Post porozmawiała ostatnio z 44-letnią modelką i zadała jej masę pytań.
Nie obeszło się bez pytań dot. diety, ponieważ Asia wciąż idealnie wygląda. Nasza rozmówczyni ujawniła, że je produkty o niskim indeksie glikemicznym (są to np. zielone warzywa, owoce, nabiał, rośliny strączkowe, ryby), choć czasami zdarza się jej zjeść np. słodycze.
Jestem na diecie low index glikemiczny. Muszę bardzo uważać, bo mam problemy z jelitami. Ale nie będę mówić, że nic jem. Jak mam ochotę na słodkie z malutką, to rano chodzimy, ja jem croissanta z malinami – powiedziała ulubienica telewidzów.
Joanna przyznaje, że zdarza jej się nieco oszukiwać:
Troszkę czasami oszukuję w diecie, nieraz jak jestem w Polsce, to mam ochotę być niegrzeczna. Jak mam jakąś ważną sesję, to tylko jem zdrowo – dodała.