W Super Expressie zaś pojawił się artykuł, w którym członek komisji wyjawił, że mieszkanie i sama Olejnik są na celowniku:
Tego dziennikarka znosić nie zamierzała. Oburzona oszczerstwami, na swoim profilu opublikowała mocne oświadczenie, w którym jeden po drugim obala tezy postawione w programie „Alarm”:
Wygląda na to, że jeśli ktoś faktycznie chce walczyć na argumenty z Moniką Olejnik, czeka go naprawdę trudna batalia. Dziennikarka z pewnością nie pozwoli sobie na to, aby ktoś powielał oszczerstwa na jej temat i dowiedzie kto ma rację w tej sprawie.