Do tej pory ekscentryczna Monika Brodka wydała cztery świetne płyty, a jej album Granda uznany został najlepszą płytą nagrodzoną Fryderykiem w ostatnich 20 latach w kategorii Muzyka rozrywkowa. Brodka nieustannie zaskakuje pomysłami stylizacyjnymi, śmiało przechodzi od popu do innych gatunków muzycznych. Podobnie jest z jej wizerunkiem. Monika regularnie przypomina o sobie mediom nowym, często szokującym wcieleniem. Tym razem było podobnie. Na szczęście Monika nie ogoliła się na zero, wokalistka zaproponowała fanom letni szalony look, który ją bardzo odmłodził.
Brodka ma obecnie platynowe krótkie włosy. Nie wiadomo jednak czy jest to pomysł na wakacje, czy też tylko koncertowy image przygotowany pod konkretny projekt. Jedno jest pewne – piosenkarka wygląda ciekawie.
Jak wam się podoba?