Krzysztof Rutkowski to postać, której nie trzeba w Polsce nikomu przedstawiać. Detektyw bez licencji ani myśli zwalniać tempa i wciąż doskonale wie, jak utrzymać się na celowniku mediów. Słynący z zamiłowania do luksusu, grubych łańcuchów i designerskich ubrań, Rutkowski po raz kolejny przyjął zaproszenie do popularnego podcastu Żurnalisty. W nim opowiedział m.in. o starzeniu się i swoim wieku.
Maja Rutkowski szczerze o hormonach, walce o formę i trzecie dziecko. Ile aktualnie waży? "Był moment, że ważyłam 100 kg"
Krzysztof Rutkowski o starzeniu się
Jednym z tematów, które pojawiły się w wywiadzie Żurnalisty z Krzysztofem Rutkowskim, był temat upływającego czasu i starości. Detektyw bez licencji podkreślił, że nie boi się przemijania i uważa, że każdy powinien odejść będąc aktywnym. Wspomniał m.in. o swoim ojcu i jego pożegnaniu.
Uważam, że każdy z nas powinien odejść w takim wieku mocno aktywnym. Nie boję się starości. Widziałem odejście mojego ojca, Jerzego. Kozak, miał 85 lat, wsiadł w samochód, pojechał do szpitala i już nie wrócił. Nie boję się starości, bo to nie dotyczy tylko mnie, to dotyczy każdego z nas - zaczął.
Tyle lat obcy dają Krzysztofowi Rutkowskiemu
Co więcej, detektyw bez licencji z dumą wyznał, że jego energia i wizerunek skutecznie zakrzywiają rzeczywistość. Jak opowiadał, jego wiek metrykalny kompletnie nie pokrywa się z tym, jak oceniają go inni. Według słów Rutkowskiego, obcy ludzie, których spotyka na swojej drodze, są w głębokim szoku, gdy dowiadują się, w jakim jest wieku. Jak sam stwierdził – nowo poznane osoby często "dają mu" najwyżej 40 lat. Przy okazji wspomniał o wieku swojej żony, Mai Rutkowski.
Czy to jest coś złego, że ja dbam o siebie? Dlaczego mam nie dbać? Nawet się nie obejrzałem, jak moja żona ma 41 lat, to się w głowie nie mieści. Mi się wydaje, że cały czas ma 30 lat. Ja nie wierzę, patrząc na jej cyfry urodzinowe. Tak szybko to minęło. (...) Ostatnio mi mówili: "To ile, cztery dychy pan ma?". Wiesz, sprawność psychofizyczna i wizerunkowa jest bardzo ważna. (...) Ja się bardzo dobrze czuję - wyznał Rutkowski.