Skacząca do wody Misheel też postanowiła przygotować się na "sezon bikini" i zainwestowała w siłownię oraz prywatnego trenera! Karnet na siłownie kosztuje 200 złotych, a zajęcia z prywatnym trenerem dwa tysiące miesięcznie, ale aktorka postanowiła nie oszczędzać na własnym zdrowie, formie i samopoczuciu. Słusznie!
Życzymy dużo samozaparcia :)