Tak jak w poniedziałek, kiedy Roznerski i Kalska pojawili się w Pytaniu na śniadanie, gdzie promowali nowe odcinki serialu. Przy okazji opowiedzieli nieco o swoim życiu prywatnym, które starają się bardzo rozdzielać od zawodowych obowiązków.
My mamy to szczęście pracować razem i wspieramy się nawzajem. Oczywiście praca jest pracą, a dom jest domem. Mamy przyjemność jechania z Adą rano do pracy. Produkcja zaoszczędza na transporcie, jest ekonomicznie, pijemy sobie kawę i przegadujemy teksty i wchodzimy na plan, a tam jest już pełen profesjonalizm - przyznał Mikołaj Roznerski.
W podobnym tonie na temat łączącej ich relacji wypowiedziała się Adriana. Aktorka przyznała, że dobrze gra się jej ze swoim partnerem.
Staram się być profesjonalna, natomiast w moim przypadku jest tak, że wydaje mi się, że łatwiej mi grać z Mikołajem niż zupełnie obcym facetem. Przyjemniej jest całować swojego chłopaka niż obcego. (...) W pracy zapominamy o tym, że to jest Mikołaj, ja jestem Adą tylko jesteśmy zupełnie kimś innym i jakby kreujemy postaci, które jakby mają inne swoje motywy, emocje.
Kalska przyznała także, że na planie świetnie się dogadują, chociaż zdarza im się kłócić, wszystko jest w granicach normy.
Uwielbiam grać z Mikołajem. Świetnie się dogadujemy, oczywiście się kłócimy, ale to jest wszystko takie normalne.
Trzeba przyznać, że aktorzy tworzą naprawdę udany duet.