Ostatnio wystąpił gościnnie z kabaretem Koń Polski. Do zdjęć pozował z butelką wódki, ale nie odkręcił jej.
Jednak jak to w życiu artysty, nie brakuje okazji do picia. Jak walczy z tym Michał?
Szkoda, że dopiero małżeństwo z czwartą żoną i jej pomoc postawiły Wiśniewskiego na nogi. Mógł już wyjść z tego dużo wcześniej, w momencie, gdy jego kariera była u szczytu. Ważne, że podjął walkę z chorobą. Życzymy mu wszystkiego dobrego!